Katastrofa Airbusa w Alpach

Odnaleziono obudowę drugiej czarnej skrzynki z Airbusa A320

Francuski prezydent poinformował o znalezieniu obudowy drugiej czarnej skrzynki. Pierwszy, znaleziony we wtorek rejestrator rozmów w kokpicie jest uszkodzony, ale zdaniem ekspertów uda się z niego wydobyć potrzebne dane.

Czarna skrzynka, o której mówił Francois Hollande, to rejestrator parametrów lotu.

Reklama

"Udało nam się odzyskać nadające się do użytku dane" z odnalezionej we wtorek czarnej skrzynki - powiedział na konferencji prasowej szef francuskiej komisji ds. katastrof lotniczych (BEA) Remy Jouty.

Na tym etapie "nie możemy podać absolutnie żadnego wytłumaczenia" tragedii, w której zginęło 150 osób - oświadczył. Zastrzegł, że śledczy nie wykluczają żadnej hipotezy.

Podkreślił jednak, że Airbus A320 nie eksplodował w powietrzu i "leciał aż do końca".

Według śledczych na pokładzie najpewniej nie doszło do dekompresji.

Wcześniej francuskie władze lotnictwa cywilnego nieoficjalnie poinformowały, że odnaleziono drugą czarną skrzynkę airbusa. Urządzenie jest bardzo zniszczone. Zaginęła między innymi karta pamięci - podaje RMF 24.

Obecnie na miejsce wypadku przylecieli śmigłowcem Angela Merkel i Francois Hollande, a następnie, wyraźnie poruszeni, dotarli do miejscowości Seyne-les-Alpes, kilka kilometrów od miejsca tragedii. Tam dołączył do nich premier Hiszpanii Mariano Rajoy.

Seyne-les-Alpes jest centrum operacji poszukiwawczej, prowadzonej w pobliskim wąwozie, gdzie we wtorek rozbił się airbus A320.

Przywódcy podziękowali ratownikom, lekarzom, strażakom i żołnierzom, którzy od rana szukają ciał ofiar. Następnie, już bez dziennikarzy, udali się do kaplicy, by oddać hołd 150 ofiarom katastrofy, w tym 72 Niemcom i 51 Hiszpanom.

Wzięli też udział w krótkiej ceremonii, podczas której uczczono pamięć ofiar. Odbyła się ona w pobliskiej miejscowości Vernet, skąd rozpościera się widok na miejsce katastrofy.

Zbadanie obszaru katastrofy zajmie co najmniej tydzień

Według ekspertów, zbadanie całego obszaru, na którym zostały rozrzucone szczątki airbusa A320, zajmie śledczym co najmniej tydzień, a wydobywanie szczątków ciał potrwa co najmniej kilka dni.

Airbus A320 niemieckich linii lotniczych Germanwings rozbił się w okolicy miejscowości Barcelonette. Na pokładzie maszyny było 150 osób - 144 pasażerów i 6 członków załogi. Najczęściej powtarzaną hipotezą przyczyny tragedii są problemy techniczne.

RAPORT SPECJALNY: KATASTROFA AIRBUSA A320

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy