Media: "The London Times" odmówił publikacji ogłoszenia autorstwa noblisty

"The London Times" odmówił publikacji ogłoszenia napisanego przez noblistę Elie Wiesela, w którym stwierdził między innymi, że Hamas wykorzystuje dzieci jako żywe tarcze.


Ogłoszenie tej treści ukazało się m. in. w amerykańskich gazetach "The New York Times" i "The Washington Post". Wykupił je popularny w Stanach Zjednoczonych rabin Shmuley Boteach i organizacja "This World: The Values Network".

Reklama

"Times" wytłumaczył, że krytyka Hamasu zaprezentowana przez Wiesela jest "zbyt ostra" i może "wywołać negatywną reakcję wielu czytelników".

Jak zauważa strona “Comment is Free Watch blog", “Times" nie był tak ostrożny między innymi w 2013 roku, gdy w Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu zamieścił karykaturę, na której premier Netanjahu umoczony we krwi buduje mur, w którym między cegłami uwięzieni są zmiażdżeni Palestyńczycy.


"Widziałem izraelskie dzieci wrzucane do ognia"

"Wzywam prezydenta USA Baracka Obamę i cały świat, by potępił używanie przez Hamas dzieci jako żywych tarcz" - napisał miedzy innymi w ogłoszeniu wykupionym w najważniejszych amerykańskich tytułach prasowych Ellie Wiesel (tłum. ML).

"Rozważni ludzie wiary, czy to w Boga, czy w człowieka, muszą przenieść krytykę z izraelskich żołnierzy - znajdujących się w strasznej sytuacji wyboru między strzelaniem i ryzykowaniem ofiar wśród żywych tarcz a niestrzelaniem i ryzykowaniem życia swoich najbliższych - na terrorystów, którzy odebrali wszelkie szanse dzieciom żyjącym w Gazie" - stwierdził Wiesel.

Wiesel wezwał też Palestyńczyków i "prawdziwych muzułmanów, którzy nigdy nie naraziliby świadomie dziecka na niebezpieczeństwo", by reprezentowali prawa tych dzieci. "W swoim życiu widziałem izraelskie dzieci wrzucane do ognia, a teraz widzę arabskie, które wykorzystuje się jako żywe tarcze" - napisał.

W 1986 roku Wiesel otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Jest pomysłodawcą terminu Holocaust i byłem więźniem nazistowskich obozów zagłady, między innymi Auschwitz.

Dzisiaj rano zerwano zawieszenia ognia po tym, jak z terytorium Gazy wystrzelono kilkanaście rakiet w kierunku Izraela.Operację "Pierścień Ochronny" nazywaną w krajach arabskich "Masakrą Gazy" wojsko Izraela prowadzi już ponad 30 dni. Według raportu UNICEF-u zginęło już kilkaset dzieci, a kilka tysięcy zostało rannych. Strona palestyńska o wszystkie te ofiary oskarża Izrael. Z kolei izraelska armia twierdzi, że Hamas z premedytacją wystrzeliwuje rakiety z terenów gęsto zaludnionych, a broń ukrywa pod budynkami użyteczności publicznej. Chałupnicze rakiety mogą też trafiać w przypadkowe cele znajdujące się w Gazie.

Według jej szacunków, koszt utworzenia jednego tunelu, którym przemycana jest broń do Gazy, to 3 mln dolarów. "Te pieniądze można by wykorzystać, by poprawić życie mieszkańców Gazy" - można przeczytać na plakatach kolportowanych przez Siły Obronne Izraela.

ML

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje