Imponująca skuteczność. Żelazna Kopuła coraz lepsza

Izraelski system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła zestrzelił około 90 proc. palestyńskich rakiet, które wystrzelono w tym tygodniu ze Strefy Gazy - poinformowali w czwartek przedstawiciele władz Izraela i USA.

Oznacza to, że skuteczność systemu poprawiła się w porównaniu z jego wcześniejszym użyciem przeciwko palestyńskim rakietom w 2012 roku, gdy przechwycono 85 proc. z nich.

Reklama

Opracowany przez izraelską państwową firmę zbrojeniową Rafael przy finansowym wsparciu USA antyrakietowy system Żelazna Kopuła (ang. Iron Dome) składa się z siedmiu baterii. Stale przemieszcza się je na terytorium Izraela w strefy aktualnego zagrożenia pociskami wystrzeliwanymi przez bojowników radykalnego palestyńskiego ugrupowania Hamas.

Według władz Izraela, w trwających od poniedziałku atakach Hamas użył ponad 320 rakiet, z których przechwycono co najmniej 72. Większość pozostałych spadła na tereny niezamieszkałe nie wyrządzając żadnych szkód. Rakiety spowodowały ranienie kilku osób, ale ofiar śmiertelnych nie było.

W podjętych w odpowiedzi izraelskich atakach lotniczych na Strefę Gazy zginęło ponad 80 Palestyńczyków.

Według źródeł izraelskich palestyńscy bojownicy w Strefie Gazy dysponują między innymi dostarczonymi przez Syrię i Iran artyleryjskimi pociskami rakietowymi M302 z głowicami bojowymi o masie 144 kilogramów. Zasięg przeprowadzonych w tym tygodniu ataków wynosił do 115 kilometrów obejmując strefę, w której leżą Jerozolima, Tel Awiw i Hajfa, a także ośrodek nuklearny w mieście Dimona.

Rafael cały czas pracuje nad ulepszeniem Żelaznej Kopuły, by przechwytywała ona wyłącznie rakiety zagrażające konkretnym celom, ignorując pozostałe pociski. "Bez przerwy wprowadzaliśmy modyfikacje do zaprogramowania systemu, także w trakcie jego bojowego użycia" - powiedział rzecznik firmy. Zasięg przechwytywania zwiększono w ten sposób do 150 kilometrów.

Władze Izraela ostrzegają jednak przed tzw. turystyką Żelaznej Kopuły. Nie jest wskazane, by uspokojeni dobrą skutecznością obrony antyrakietowej ciekawscy zamiast udawać się do schronów obserwowali przechwytywane przez system pociski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje