Reklama

Reklama

Koronawirus. Rekordowe wzrosty liczby zakażeń na Ukrainie i Węgrzech

Minionej doby Ukraina i Węgry odnotowały rekordowe wzrosty liczby zakażonych koronawirusem. Na Ukrainie potwierdzono 2723 zakażenia, a na Węgrzech 459.

Na Ukrainie poprzedniego dnia potwierdzono 2723 zakażenia koronawirusem, 51 chorych na COVID-19 zmarło, a 937 wyzdrowiało - przekazał w piątek 4 września ukraiński minister ochrony zdrowia Maksym Stepanow. To najwięcej infekcji wykrytych jednego dnia od początku pandemii.

Reklama

Minister zwrócił uwagę, że minionej doby hospitalizowano rekordową liczbę zakażonych - 532 osoby.

Poprzednio o najwyższym dobowym bilansie zakażeń (2495) poinformowano w środę.

W czwartek przeprowadzono na Ukrainie ok. 50 tys. testów na obecność koronawirusa w organizmie, a najwięcej infekcji wykryto w obwodzie charkowskim (371) i w Kijowie (319).

Łącznie na Ukrainie zakażenie koronawirusem potwierdzono u 130 951 osób, zmarło od początku pandemii 2761 chorych na Covid-19, a wyzdrowiało 60 613 pacjentów. W kraju jest 67 577 aktywnych przypadków.

W ubiegłym tygodniu ukraiński rząd przedłużył w kraju tzw. kwarantannę adaptacyjną do 31 października oraz wprowadził tymczasowy zakaz wjazdu dla obcokrajowców, który obowiązuje od 28 sierpnia do 28 września.

Rekord na Węgrzech

Kolejny rekordowy przyrost zakażeń koronawirusem zanotowały także Węgry: w ciągu ostatniej doby stwierdzono 459 nowych infekcji - wynika z danych opublikowanych w piątek na rządowej stronie poświęconej pandemii koronawirusa.

Zmarła też 82-letnia kobieta chora na COVID-19, zwiększając liczbę ofiar śmiertelnych tej choroby na Węgrzech do 621.

Do tej pory na Węgrzech wykryto 7382 zakażenia koronawirusem. Prawie 4 tys. osób już wyzdrowiało.

Liczba aktywnych zakażeń wzrosła do 2817. Zwiększyła się też liczba chorych wymagających opieki szpitalnej - obecnie jest ich 120, z czego ośmioro oddycha przy pomocy respiratora.

Kierowniczka Oddziału Chorób Zakaźnych Narodowego Centrum Zdrowia (NNK) Agnes Galgoczi poinformowała w piątek w telewizji M1, że o ile w pierwszej fali zakażeń średnia wieku osób zainfekowanych wynosiła 67 lat, to teraz spadła do 26 lat. Jak podkreśliła, ogniskami zakażeń są teraz miejsca uczęszczane głownie przez młodych ludzi: obozy, lokale rozrywkowe i śluby.

Dodała, że z tego powodu obciążenie systemu opieki zdrowotnej było wiosną znacznie wyższe niż obecnie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje