Reklama

Reklama

Koronawirus w USA. Donald Trump zezwala na leczenie osoczem krwi

Donald Trump ogłosił w niedzielę (23 sierpnia), że możliwe będzie używanie w nagłych przypadkach osocza podczas leczenia pacjentów z COVID-19. Prezydent USA podkreślił, że decyzja ułatwi przeprowadzanie tych procedur.

"Dziś z przyjemnością przekazuję prawdziwie historyczne oświadczenie dotyczące naszej walki z chińskim wirusem, który uratuje niezliczone istoty ludzkie. Dzisiejsza akcja zdecydowanie zwiększy dostęp do tej terapii" - podkreślił prezydent USA.

Zgoda na leczenie osoczem krwi

Reklama

Wystąpienie Donalda Trumpa poprzedziła decyzja federalnej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), która wydała w niedzielę zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach osocza rekonwalescencyjnego w leczeniu COVID-19. Jak podkreśliła agencja, "znane i potencjalne korzyści produktu przewyższają znane i potencjalne ryzyko związane z produktem".

Metoda leczenia przy użyciu osocza ma być stosowana w nagłych przypadkach.

Trump wyraził zadowolenie z decyzji FDA. Jeszcze w sobotę pisał na Twitterze: "FDA bardzo utrudnia firmom farmaceutycznym pozyskiwanie ludzi do testowania szczepionek i leków. Oczywiście mają nadzieję opóźnić zgodę do 3 listopada. Musicie skupić się na szybkości i ratowaniu życia!" - podkreślił.

Przedstawiciele administracji USA zarzucali, że opóźnienia w zatwierdzeniu szczepionki i leków przeciw koronawirusowi były motywowane politycznie.

FDA przytaczała wcześniej dowody sugerujące, że osocze może zmniejszyć śmiertelność i poprawić stan zdrowia pacjentów, gdy zostanie podane w pierwszych trzech dniach ich hospitalizacji. Zezwoliła w ramach badań klinicznych na transfuzję w określonych warunkach osocza pobranego od osób wyleczonych z koronawirusa.

Amerykańskie media podkreślają, że w kraju eksperymentalnie poddano już leczeniu ponad 700 tys. pacjentów chorych z powodu powikłań wiążących się z COVID-19.

70 tys. zakażonych otrzymało transfuzję

Minister zdrowia Alex Azar przyznał, że przeszło 70 tys. zakażonych osób otrzymało już transfuzję osocza pobranego od rekonwalescentów. Jak dodał, zezwolenie wydane w niedzielę pozwoli zwiększyć liczbę pacjentów, którzy mogą otrzymać transfuzję. Zwrócił uwagę, że wczesne wyniki badań wykazały 35 proc. wyższy wskaźnik przeżywalności pacjentów, którzy otrzymali osocze.

Wcześniej w niedzielę urzędnik administracji wysokiej rangi powiedział telewizji CNN, że oczekiwane ogłoszenie zezwolenia na używanie w nagłych przypadkach jest ważnym wydarzeniem.

"Jeśli jesteś jedną z 35 osób na 100, które mają ciężkie objawy COVID-19 podczas rekonwalescencji osocza, jest to z pewnością przełom" - ocenił.

Wiele niewiadomych

Agencja AP zwraca uwagę, że osocze krwi pobrane od pacjentów, którzy wyleczyli się z koronawirusa i jest bogate w przeciwciała, może przynieść korzyści osobom walczącym z chorobą. 

Jednak dotychczasowe badania nie przesądziły jednoznacznie, czy ta metoda działa, kiedy ją stosować i jaka dawka jest potrzebna.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski 

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy