Reklama

Reklama

Koronawirus w USA. Najwyższy dzienny bilans zgonów od połowy maja

1592 osoby zmarły w ciągu ostatniej doby na koronawirusa w Stanach Zjednoczonych - wynika z najnowszych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. To najwyższy dzienny bilans zgonów w USA od połowy maja.

Od początku epidemii w Stanach Zjednoczonych na COVID-19 zmarło już ponad 149 tys. osób. Obecność koronawirusa wykryto w ponad 4,3 mln badaniach. Żaden inny kraj nie odnotował takich liczb.

Reklama

Po poprawie sytuacji epidemiologicznej późną wiosną od drugiej połowy czerwca w USA nastąpił regres. Dotyczy on szczególnie stanów na południu i zachodzie kraju.

Sytuacja jest coraz trudniejsza

Tylko we wtorek 28 lipca na Florydzie bilans ofiar śmiertelnych epidemii powiększył się o 186. Łącznie w tym stanie wykryto ponad 441 tys. przypadków zakażeń. To o ponad 150 tys. więcej niż w Hiszpanii. Więcej w USA odnotowano jedynie w Kalifornii (ponad 470 tys.)

W całym kraju we wtorek ponownie, już dwunasty dzień z rzędu, zdiagnozowano ponad 60 tys. zakażeń koronawirusem.

Jak prognozuje University of Washington w Seattle, do końca października na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych umrze ok. 220 tys. osób.

***

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne