Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Najwyższy wskaźnik "nadmiernej" liczby zgonów w Europie

W Wielkiej Brytanii zanotowano w czasie pandemii koronawirusa najwyższą w Europie liczbę dodatkowych zgonów w stosunku do średniej z poprzednich lat, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i uwzględniając wielkość populacji - wynika z opublikowanych w czwartek statystyk.


Reklama

Naukowcy uważają, że nadmierna śmiertelność, czyli liczba zgonów ze wszystkich przyczyn powyżej pięcioletniej średniej dla danego okresu, jest najbardziej wiarygodną miarą skutków pandemii COVID-19. Wynika to z faktu, że poszczególne kraje w różny sposób klasyfikują zgony i niekoniecznie uwzględniają w statystykach te będące pośrednim efektem pandemii, np. osoby, które zmarły z powodu opóźnionego dostępu do opieki zdrowotnej.

W Wielkiej Brytanii od początku roku zmarło ok. 65 tys. osób więcej niż wynosi średnia z poprzednich pięciu lat, co jest najwyższą liczbą z 21 krajów uwzględnionych w badaniu brytyjskiego urzędu statystycznego ONS (nie ma w nim Polski), ale biorąc pod uwagę, że Wielka Brytania ma także jedną z najliczniejszych populacji w Europie, właściwsze jest porównywanie liczby nadmiernych zgonów w stosunku do populacji.

Wprawdzie najwyższy szczytowy wskaźnik nadmiernych zgonów miał miejsce w Hiszpanii, gdy w tygodniu na przełomie marca i kwietnia zanotowano ich o 138,5 proc. więcej niż średnia z pięciu lat, ale w Wielkiej Brytanii spadek liczby zgonów był bardziej powolny i w efekcie to tam ten wskaźnik za cały okres od początku roku do 29 maja okazał się wyższy. Jak podaje ONS, w Wielkiej Brytanii wskaźnik ten wyniósł 6,9 proc., podczas gdy w Hiszpanii - 6,7 proc., w Belgii - 3,9 proc., zaś w Szwecji - 2,3 proc.

Wyraźny wzrost liczby zgonów w każdym regionie

Dane ONS pokazują również, że w przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, w których nadmierna liczba zgonów była bardzo skoncentrowane w poszczególnych regionach, np. we Włoszech - w Lombardii, czy w Hiszpanii - w Madrycie i Katalonii, w Zjednoczonym Królestwie rozkładała się ona w stosunkowo wyrównany sposób w całym kraju. W każdej z czterech części składowych, a także w każdym z regionów Anglii nastąpił wyraźny wzrost liczby zgonów w stosunku do średniej.

Tym niemniej Anglia miała wyraźnie wyższy wskaźnik zgonów niż Szkocja, która z kolei miała wyższy wskaźnik zgonów niż Walia i Irlandia Północna. Rozpatrując poszczególne części Zjednoczonego Królestwa oddzielnie, w Anglii ten wskaźnik wyniósł 7,5 proc., w Szkocji - 5,9 proc., w Walii - 2,8 proc., zaś w Irlandii Północnej - 2 proc.

"Oznacza to, że do końca maja Anglia odnotowała najwyższy względny wskaźnik nadmiernej śmiertelności ze wszystkich porównywanych krajów europejskich" - powiedział statystyk ONS Edward Morgan.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy