Reklama

Reklama

Jak leczyć koronawirusa w domu? Znamy zalecenia

– Pacjenci, którzy mają potwierdzonego koronawirusa, a ich stan na to pozwala, będą mogli przechorować w domu lub innej izolacji – w poniedziałek 16 marca deklarował szef resortu zdrowia, Łukasz Szumowski. Tylko jak postępować z chorymi w warunkach innych niż szpitalne? Na zalecenia Głównego Inspektoratu Sanitarnego trzeba było czekać ponad tydzień. – Popieram te zalecenia w 100 proc. – mówi Interii dr Paweł Grzesiowski, wirusolog.

Czwartek, 26 marca. Rano wiadomo, że w Polsce mamy potwierdzone 1085 przypadków zakażenia koronawirusem, zaś zgonów było 14. To oczywiście oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia, bo Polaków uskarżających się na śmiertelnie niebezpieczną chorobę wywoływaną przez SARS-CoV-2 może być więcej.

Reklama

Jak podała "Rzeczpospolita", 59 proc. osób zakażonych koronawirusem na terenie Wuhan nie miało objawów lub choroba była na tyle łagodna, że nie została odnotowana przez władze. Analizę oparto na danych dotyczących 26 tys. zakażeń potwierdzonych testami. Na tej podstawie stworzono modele dotyczące występowania symptomów choroby, bądź nie. Jeszcze bardziej optymistyczne wieści płyną z Chińskiego Centrum ds. Kontroli i Profilaktyki Chorób. Według tej instytucji, aż 80 proc. chorych przechodzi przez zakażenie łagodnie, bądź bezobjawowo. 

Przypadki szczęściarzy, którzy przechodzą zakażenie łagodnie, bądź bez większych dolegliwości, nazywa się "nieokreślonymi". Jeśli okaże się, że w Polsce blisko 60 proc. zakażonych przechodzi przez zarazę niemal suchą stopą, to większość z tych osób będzie się leczyć we własnych domach. Niemniej zalecenia wydane przez GIS dotyczą tych, którzy pozytywnie przeszli test na COVID-19. Jak czytamy, w izolacji domowej powinni się znaleźć chorzy, którzy po zbadaniu przez lekarza "nie wymagają hospitalizacji ze względu na stan zdrowia".

Nie dotykaj zwierząt!

Główny Inspektorat Sanitarny radzi, żeby temperaturę ciała badać dwa razy dziennie. Do tego chorzy na koronawirusa powinni wypijać blisko 1,5 litra płynów dziennie i jeść trzy do czterech lekkostrawnych posiłków. Urzędnicy zalecają, żeby zamknąć się w jednym pokoju i często wietrzyć zajmowane pomieszczenie.


Zabronione jest jednak korzystanie z wentylatorów, klimatyzacji czy oczyszczaczy powietrza. GIS zakazuje też m.in. dotykania zwierząt. "Mogą przenieść wirusa na osoby zdrowe na sierści" - czytamy.

Inspektorat zaleca, żeby kontaktować się za pośrednictwem elektroniki. Jeśli już ktoś musi wejść do pomieszczenia chorego, to w maseczce na usta i nos. Jakiej? Chirurgicznej lub "samodzielnie sporządzonej". W ostateczności wystarczy zwykły ręcznik. Tak samo powinien zabezpieczyć się pacjent, który zamierza opuścić zajmowany pokój.

Myj się ostatni

"Jeśli w mieszkaniu jest wspólna toaleta/łazienka, korzystaj z niej (jako chory - red.) oddzielnie, najlepiej jako ostatni z domowników" - zaleca GIS. Do tego dezynfekcja WC, mycie rąk. Inspektorat zapewnia, że wystarczą środki "dostępne dla gospodarstw domowych".

Szczególną ostrożność należy zachować także podczas prania czy wyrzucania śmieci. Zarówno odzież jak i odpadki należy wkładać do plastikowego worka. Co ważne, zarówno mycie sztućców (chory powinien mieć zestaw dla siebie - red.) jak i pranie ubrań (oddzielnie pierzemy odzież chorego - red.) powinno odbywać się w temperaturze co najmniej 60 stopni Celsjusza.

GIS zaleca, żeby zmieniać pościel oraz piżamę co dwa dni. Ręczniki najlepiej wymieniać codziennie. Poza tym obowiązują oczywiście zalecenia, które doskonale znamy - należy często myć ręce oraz uważać przy bezpośrednim kontakcie. Najlepiej utrzymywać dwa metry odstępu.   

Co z lekami?

Chociaż zalecenia GIS - jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - były szeroko konsultowane ze specjalistami z dziedziny chorób zakaźnych, immunologii oraz lekarzami zajmującymi się kontrolą infekcji, to nie znajdziemy w nich informacji o tym, jakie leki zażywać.

- Proszę pamiętać, że główny inspektor sanitarny nie będzie ustawiać pacjentom leczenia. W domu leczymy się tylko objawowo. Jeżeli nas coś boli, kupujemy lek przeciwbólowy - powiedział Interii dr Paweł Grzesiowski, wirusolog. Tylko czym?

Jeszcze tydzień temu WHO (Światowa Organizacja Zdrowia - red.) zalecała, żeby osoby zakażone COVID-19 unikały leczenia ibuprofenem. Z takim stanowiskiem nie zgodziła się Europejska Agencja Leków. Zdaniem tej ostatniej brak jest naukowych dowodów potwierdzających związek pomiędzy stosowaniem ibuprofenu a pogorszeniem przebiegu zakażenia wirusem. Ostatecznie WHO wycofała się ze swojej rekomendacji.  

Co z substancjami zawierającymi ibuprofen? - Stosowanie niesprawdzonych zaleceń nie powinno mieć miejsca. Generalnie nadużywanie ibuprofenu we wczesnej fazie każdej choroby wirusowej może być niekorzystne - uważa Grzesiowski. - Przede wszystkim proszę pamiętać, że w razie dolegliwości należy się skontaktować z lekarzem - dodaje.

Należy pamiętać, że domowa izolacja dotyczy tylko osób lekko chorych. "W sytuacji pogorszenia stanu zdrowia należy niezwłocznie wezwać karetkę pogotowia, informując o rozpoznaniu COVID-19 i izolacji w warunkach domowych celem przewiezienia do szpitala" - podaje GIS.

Jakub Szczepański

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje