Reklama

Reklama

Łukasz Szumowski: Nie czerpałem korzyści z zakupu maseczek. To absurd

- To totalny absurd. (...) Nie czerpałem korzyści z żadnej transakcji - oświadczył minister zdrowia Łukasz Szumowski, pytany w Polsat News o to, czy czerpał korzyści z zakupu 5 milionów maseczek.

Szumowski podkreślił, że na początku epidemii koronawirusa, gdy były problemy z zaopatrzeniem w sprzęt ochronny, "wiele osób, w tym politycy, wysyłali SMS-y do Ministerstwa Zdrowia. - Uważam, że robili to w dobrej wierze - dodał.

Reklama

- To totalny absurd. (...) Nie czerpałem korzyści z żadnej transakcji - oświadczył minister zdrowia Łukasz Szumowski, pytany w Polsat News o to, czy czerpał korzyści z zakupu 5 mln maseczek.

- Gdybym nie kupił maseczek i poumieraliby medycy, natychmiast zostałbym oskarżony, że mam krew na rękach - mówił szef MZ.

Minister zapewniał, że przez objęciem stanowiska w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego poinformował ówczesnego ministra Jarosława Gowina o działalności swojego brata. - Nie dotykałem się żadnej sprawy związanej z NCBiR. (...) NCBiR nie leżał w moich kompetencjach - podkreślał. 

"Awanturnictwo" posłów PO

Szumowski był też pytany o pojawienie się posłów PO na środowej konferencji wiceministra Cieszyńskiego.

- Zadziwia mnie brak kultury. Takie zachowania posłów, wchodzenie na cudzą konferencję, blokowanie wejścia do ministerstwa to trochę jest awanturnictwo - powiedział minister zdrowia.

"Będą wybuchały ogniska koronawirusa"

Szumowski był też pytany o środowy wzrost nowych przypadków zakażeń koronawirusem. - Jeślibyśmy pominęli ognisko w kopalniach, to w pozostałych regionach epidemia zaczyna wygasać. (...) Jeśli zakończymy wymazywanie wśród górników, liczby spadną gwałtownie - powiedział minister. 

Szumowski został też zapytany o wybuch ogniska zakażeń koronawirusem w zakładach meblarskich w powiecie kępińskim, w Wielkopolsce i o to, czy należy spodziewać się wybuchu kolejnych takich ognisk. 

- Będą wybuchały ogniska i tak będzie nie tylko w najbliższych dniach, ale będzie tak w najbliższych miesiącach, dopóki nie zlikwidujemy koronawirusa. Te ogniska będą się pojawiały - odpowiedział minister.

"Biała księga epidemii COVID-19"

Szumowski w Polsat News został zapytany też o "białą księgę epidemii COVID-19". Chodzi o deklarację prezydenta Warszawy i kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, który zapowiedział, że jeżeli zostanie prezydentem RP, to przeprowadzi niezależny audyt działań prowadzonych - m.in. przez rząd - w walce z epidemią koronawirusa.

Odpowiadając na pytanie, czy jako członek rządu i szef MZ, boi się wyników takiego raportu, Szumowski odpowiedział: - Skądże. Ja chętnie będę współpracował przy powstawaniu takiego raportu, bo myślę, że ten raport pokaże jedno (...) - taka księga powinna wyraźnie powiedzieć, że bardzo szybkie decyzje rządu, odważne decyzje premiera (...) doprowadziły do tego, że każdy pacjent chory na COVID-19 w Polsce ma prawo do leczenia, ma szanse na leczenie, ma czekający na niego respirator i nie ma możliwości, żeby komuś odmówiono". "To są efekty tych działań" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy