Reklama

Reklama

Szkoła w cieniu pandemii koronawirusa. Tam przesuwają rozpoczęcie roku

Dyrektorzy podstawówek w Sławnie zdecydowali, że uczniowie rozpoczną naukę 7 września, a od 2 do 4 września będą mieć wolne od zajęć. Jako powód podano zagrożenie epidemiczne związane z powrotem dzieci z wakacji i pracą sezonową mieszkańców w miejscowościach nadmorskich. Z kolei władze Sosnowca proponują dyrektorom rozpoczęcie stacjonarnej nauki dopiero 14 września.

W Sławnie (woj. zachodniopomorskie) uczniowie podstawówek (w mieście są dwie) 1 września rozpoczną rok szkolny, ale nie będzie oficjalnej uroczystości, a jedynie spotkania organizacyjne klas w ustalonych godzinach i na podanych zasadach. Przez kolejne trzy dni dzieci będą miały wolne. Pierwsze lekcje zaplanowano na 7 września.

Reklama

Jak podano w komunikacie na stronie internetowej sławieńskiego magistratu, dyrektorzy podstawówek podjęli decyzję o ustaleniu od 2 do 4 września dodatkowych dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych. W konsekwencji lekcje w tych szkołach rozpoczną się 7 września.

Jako powód takiej decyzji podano zagrożenie epidemiczne związane z powrotem dzieci z wakacji oraz fakt, że wielu mieszkańców miasta pracowało podczas sezonu letniego w miejscowościach nadmorskich.

"Znaleźli wyjście, nie złamali prawa"

Jak poinformował w środę 26 sierpnia zachodniopomorski wicekurator oświaty Bogusław Ogorzałek, dyrektorzy podstawówek zgodnie z rozporządzeniem o organizacji roku szkolnego mają do swojej dyspozycji 8 dni, które mogą ogłosić jako dni wolne od zajęć. Dodał, że powołując się na to rozporządzenie, nie muszą powiadamiać o swoich decyzjach w tej sprawie kuratorium ani sanepidu, nawet jeśli podają jako powód ustalenia dni wolnych zagrożenie epidemiczne.

"Dyrektorzy znaleźli takie wyjście. Ich decyzja. Nie złamali prawa" - powiedział Ogorzałek.

Dodał, że nie ma wiedzy, by w innych miastach czy gminach w Zachodniopomorskiem dyrektorzy szkół zastosowali podobne rozwiązanie i zajęcia miałyby się rozpocząć dopiero po kilku dniach od rozpoczęcia roku szkolnego.

Powakacyjna kwarantanna w Sosnowcu

Władze Sosnowca (Śląskie) dają dyrektorom podległych sobie szkół możliwość rozpoczęcia stacjonarnych lekcji w szkołach dwa tygodnie później - 14 września. Ich zdaniem taka powakacyjna kwarantanna domowa może zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

"Przez ostatnie dni rozmawialiśmy na ten temat w gronie ekspertów i przygotowaliśmy dla Państwa rekomendacje. O sposobie organizacji zajęć szkolnych decyduje dyrektor placówki oświatowej. Mając na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo dzieci i młodzieży oraz nauczycieli i pracowników oświaty, organ prowadzący proponuje rozważyć możliwość przeniesienia rozpoczęcia zajęć stacjonarnych na późniejszy termin np. 14.09.2020 r." - napisał w opublikowanym we wtorek liście do dyrektorów sosnowieckich szkół prezydent miasta Arkadiusz Chęciński.

Powołał się na stanowiska polskich naukowców m.in.: z Instytutu Biologii Doświadczalnej UW, Polskiej Akademii Nauk, a także Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, którzy uważają, że powrót uczniów do szkół od 1 września może zaowocować gwałtownym wzrostem liczby zachorowań.

Prezydent Sosnowca zapewnił, że władze miasta liczą się ze zdaniem dyrektorów poszczególnych szkół, którzy mają najlepsze rozeznanie co do możliwości placówek. Dlatego ostateczną decyzję o tym czy dzieci od 1 września wracają do szkoły, czy jednak będzie to nauka w formie nauczania mieszanego lub zdalnego, zostanie podjęta przez dyrektora i społeczność szkoły. Ostateczną informację o podjętych działaniach i decyzjach sosnowieccy dyrektorzy mają przesłać do Wydziału Edukacji do godziny 12.00 w środę 26 sierpnia. Komunikat w sprawie sposobu nauczania znajdzie się na stronie internetowej każdej z placówek oraz na stronie miasta.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy