Reklama

Reklama

Włochy: W roku pandemii wakacje potrwają do października

W roku pandemii Włosi będą wyjeżdżać na wakacje do października. Ulubionym miejscem wypoczynku w tej wyjątkowo trudnej sytuacji są góry - ogłosiła krajowa Agencja Turystyki.

Według przedstawionych prognoz, połowa mieszkańców Włoch poczeka z urlopem do końca letniego sezonu, a nawet do jesieni. Podejmując taką decyzję mają nadzieję na poprawę sytuacji epidemiologicznej w kraju. Wiele osób chce też uniknąć tłoku nad morzem.

Reklama

Na wakacje jesienią chcą zwłaszcza poczekać ci, którzy planują noclegi w hotelu. To 71 procent włoskich turystów.

Preferowane w tym roku formy wakacji to pobyt w domach na wsi, na kempingach i u rodziny.

Agencja Turystyki odnotowała, że branża ta najmniej odczuje skutki pandemii w górach, które są obecnie najczęściej wybieranym miejscem urlopu. Włosi uważają, że gwarantuje ono większy spokój i szanse na uniknięcie tłumów.

W górach dochody sektora usług turystycznych będą niższe o 39 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.

W przypadku miejscowości nadmorskich i historycznych miast - jak Rzym, Florencja czy Wenecja - będzie to spadek o połowę. Pełne zabytków i dzieł sztuki miasta ucierpią bardziej, bo w większym stopniu są uzależnione od turystów z innych kontynentów. Dla nich w większości Włochy pozostają niedostępne ze względu na reżim sanitarny i ograniczenia w podróżach.

Wśród pozytywnych sygnałów dla włoskiej branży wymieniono spadek liczby odwoływanych rezerwacji w hotelach i pensjonatach dokonanych przez turystów z takich krajów, jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania.

Szacuje się, że w tym roku do Włoch przyjedzie o 55 procent mniej turystów z zagranicy, co oznacza dla branży turystycznej, że przepadną dochody ze 119 milionów niewykorzystanych noclegów.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne