Reklama

Reklama

Wzrost liczby zakażeń w Polsce. Wiceszef MZ wyjaśnia

"Na wzrost liczby zachorowań trzeba patrzeć w szerszym kontekście, a sytuacja w Polsce jest lepsza niż w innych krajach" - zapewniał w piątek (24 lipca) wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Resort zdrowia poinformował w piątek, że potwierdzono 458 nowych zakażeń koronawirusem, z czego najwięcej (184) w woj. śląskim. 

Reklama

To najwyższa od 17 czerwca liczba nowych przypadków. Wtedy zdiagnozowano ich 507, rekord padł 8 czerwca, gdy było 599 zakażeń.

"Jestem spokojny"

O zachorowania dziennikarze pytali w Sejmie wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego.

"Liczba zakażonych COVID-19 to rosła, to potem spadała, patrzmy na to w szerszym kontekście" - powiedział wiceminister. 

"Widzimy, że w wielu krajach w Europie ta liczba rośnie bardzo gwałtownie, znacznie bardziej niż w Polsce, stąd na ten moment jestem spokojny, natomiast oczywiście z dużą uwagą przyglądamy się tej sprawie" - dodał Cieszyński.

Wyborcza rekompensata

Wiceminister zdrowia był też pytany o komentarz do sprawy przegłosowania w piątek w ustawie dotyczącej skutków epidemii zwrotu pieniędzy podmiotom zaangażowanych w organizację wyborów.

Podkreślał, że w ustawie jest jedynie mowa o tym, że "w ramach dbałości o porządek finansów publicznych" będzie możliwość sfinansowania wydatków wyborczych z pieniędzy Krajowego Biura Wyborczego.

"Przygotowanie do tych wyborów zostało przeprowadzone zgodnie z prawem, wszystko było tak jak mówią przepisy" - przekonywał Cieszyński. "Gdyby Senat pracował rzetelnie i przekazał ustawę do Sejmu w szybszym terminie, w ogóle nie byłoby tematu" - zaznaczył wiceminister zdrowia.

Grabiec: To skandal

Innego zdania był również pytany przez dziennikarzy w tej sprawie rzecznik PO Jan Grabiec. 

"To jest kompletny skandal, to jest tuszowanie przekrętów" - powiedział. "Próbuje się dorabiać dokumenty wstecznie do tego, że wybory się nie odbyły" - zaznaczył Grabiec.

Sejm uchwalił w piątek ustawę o ochronie zdrowia w epidemii i po jej ustaniu. Wśród zaakceptowanych przez Sejm 29 poprawek znalazła się ta wzbudzająca wiele kontrowersji. 

Dotyczy ona przyznania jednorazowej rekompensaty podmiotom, które w związku z przeciwdziałaniem COVID-19 zrealizowały polecenie premiera związane bezpośrednio z przeprowadzaniem wyborów prezydenckich drogą głosowania korespondencyjnego. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje