Reklama

Reklama

Obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Prezydent Poznania: Jestem zbulwersowany

"Jestem zbulwersowany, że dochodzi do takiego wyrazu pogardy dla przestrzegania procedur, a jednocześnie do stawiania się przez rządzących ponad prawem" - powiedział we wtorek, 14 kwietnia, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, komentując tegoroczne obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Na wtorkowej konferencji prasowej prezydent Poznania pytany był o komentarz do tegorocznych obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Reklama

"Jestem zbulwersowany" - powiedział, odnosząc się, w kontekście obostrzeń dotyczących epidemii koronawirusa, do wizyty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim (pomimo zamknięcia nekropolii dla odwiedzających groby) oraz do piątkowych obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej z udziałem polityków PiS na pl. Piłsudskiego w Warszawie. W uroczystościach wzięli udział m.in. szef PiS, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, a także wicepremierzy Piotr Gliński i Jacek Sasin.

Jaśkowiak powiedział, że z jednej strony katastrofa smoleńska to dla niego "taki symbol właśnie nieprzestrzegania procedur" i - jak dodał - bulwersuje go, że w rocznicę tej tragedii "dochodzi do takiego wyrazu pogardy dla przestrzegania tych procedur, a jednocześnie do takiego stawiania się przez rządzących ponad prawem".

"Jestem zbulwersowany, że ktoś ma w pogardzie resztę i samemu nie podlega tym obostrzeniom. Jestem zażenowany również tym, że ministrowie odpowiedzialni za to, by tych zakazów przestrzegać, w przypadku Jarosława Kaczyńskiego tego nakazu nie egzekwują i w sposób idiotyczny to wręcz tłumaczą, dlaczego tego nie robią" - podkreślił.

"Potrafię sobie wyobrazić ból tych osób"

Jaśkowiak dodał, że rozmawiał w ostatnim czasie z kilkoma osobami, "które spotkało to nieszczęście, że ktoś z ich bliskich zmarł w czasie, gdy obowiązują w związku z epidemią te obostrzenia i te zakazy dotyczące udziału więcej niż pięciu osób w pogrzebie".

"Ja potrafię sobie wyobrazić ból tych osób, które muszą pozostać za bramą cmentarza i nie mogą uczestniczyć w pożegnaniu tej najbliższej im osoby, bo jest np. rodzina, w której jest więcej tych najbliższych niż tylko pięcioro, którym zezwala obecne prawo i obostrzenia na udział w pogrzebie" - wskazał.

Jest zawiadomienie do prokuratury

W sprawie tegorocznych obchodów smoleńskich w piątek, 10 kwietnia, zawiadomienie do prokuratury złożył przewodniczący Nowoczesnej, poseł Adam Szłapka, który, powołując się naruszenie przepisów dotyczących epidemii, ocenił, że politycy ci nielegalnie zgromadzili się na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

Oświadczenie rzeczniczki prasowej PiS

We wtorek, 14 kwietnia, rzecznik prasowa PiS Anita Czerwińska oświadczyła, że każdego roku, w rocznicę katastrofy w Smoleńsku, Prawo i Sprawiedliwość oddaje hołd ofiarom. "Delegacja z prezesem Jarosławem Kaczyńskim składa kwiaty przed pomnikami i na grobach ofiar. Pamięć o polskich przedstawicielach, którzy zginęli w drodze na uroczystości w Katyniu jest jedną z najważniejszych powinności klasy politycznej współczesnej Polski" - napisała Czerwińska w oświadczeniu. 

Dodała, że dziś atakowany jest prezes PiS za to, że złożył kwiaty także na Powązkach, "na symbolicznym grobie bratowej i brata, pary prezydenckiej - śp. Marii i Lecha Kaczyńskich". 

"Pragnę podkreślić, że prezes Jarosław Kaczyński i towarzysząca mu niewielka delegacja reprezentowali symbolicznie tych wszystkich, którzy co roku brali udział w uroczystościach rocznicowych, a którzy z powodu epidemii nie mieli takiej możliwości w tym roku" - dodała.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje