Reklama

Reklama

Oto, co polscy prokuratorzy znaleźli we wraku Tu-154M

Duży męski płaszcz, torba podróżna, koszula ze spinkami, kilka par butów - takie m.in. rzeczy znaleziono we wraku prezydenckiego tupolewa dwa i pół roku po katastrofie, podczas oględzin jesienią zeszłego roku.

Wczoraj, jak ustalił reporter RMF Mariusz Piekarski, pierwsza grupa 20 rodzin była w jednostce Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim, by identyfikować rzeczy.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Smoleńsk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy