Tusk: Trzech ministrów poleci do Smoleńska

Premier Donald Tusk poinformował, że 10 kwietnia w Katyniu i Smoleńsku rząd reprezentować będą: szef KPRM oraz ministrowie spraw wewnętrznych i obrony. Tusk dodał, że sam tego dnia wybiera się z wizytą do Nigerii, ale rano złoży kwiaty pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Powązkach.

- Nasza delegacja uda się do Smoleńska i Katynia - powiedział szef rządu, pytany na wtorkowej konferencji prasowej o oficjalne obchody 3. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Reklama

- Wiem, że świeża rana jest dużo bardziej dotkliwa, niż trochę zabliźniona, choć o wiele dramatyczniejsza, jaką był Katyń. Ale chciałbym jednak państwu uświadomić, że nasi ministrowie pojadą do Smoleńska, ale także do Katynia, bo jest to przecież także rocznica zbrodni katyńskiej - podkreślił.

Jak podał, rząd będą reprezentować: szef KPRM Jacek Cichocki, minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz i minister obrony Tomasz Siemoniak.

Premier powiedział też, że minister kultury Bogdan Zdrojewski będzie 10 kwietnia uczestniczył m.in. w nabożeństwie w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, gdzie "nastąpi uroczyste poświęcenie pewnych elementów pomnika, jaki stanie w Smoleńsku".

- To jest bardzo duża instalacja, dlatego tylko fragmenty będą poświęcone w czasie tego nabożeństwa - dodał.

Tusk zapowiedział, że sam 10 kwietnia udaje się z wizytą zagraniczną do Nigerii. - Rano tego dnia złożę oczywiście kwiaty pod postumentem, który jest poświęcony wszystkim ofiarom tragedii smoleńskiej na Powązkach. To będzie bardzo wcześnie rano. Niestety taki nie najszczęśliwszy termin nasi gospodarze po wielu miesiącach rozmów ustalili - podkreślił.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | katastrofa w Smoleńsku | Smoleńsk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy