Reklama

Reklama

Raport MAK: PiS żąda rezolucji ws. działań rządu

Klub PiS chce, by Sejm przyjął rezolucję ws. działań rządu w związku z raportem MAK - poinformował Mariusz Błaszczak.

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża swój sprzeciw wobec sposobu prowadzenia przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) badania przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M na terytorium Federacji Rosyjskiej oraz jego wniosków zawartych w raporcie końcowym. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, że odpowiedzialność za wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy ponosi Rada Ministrów" - brzmi fragment projektu rezolucji.

Reklama

Projekt rezolucji zwraca uwagę, że katastrofa Tu-154M nie ma precedensu w historii lotnictwa oraz że zastrzeżenia i uwagi strony polskiej do projektu raportu MAK nie zostały nieuwzględnione. Autorzy projektu rezolucji napisali, że Polska wielokrotnie zwracała się do strony rosyjskiej o udostępnienie danych i dokumentów istotnych z punktu widzenia badania przyczyn wypadku lotniczego, nie otrzymując większości z nich.

Sejm wzywa rząd do działań na forum międzynarodowym

W projekcie Sejm wzywa Radę Ministrów do "niezwłocznego podjęcia działań na forum międzynarodowym w celu prezentacji polskiego stanowiska w sprawie badania przyczyn katastrofy polskiego statku powietrznego Tu-154M". Sejm - zgodnie z projektem - wzywa rząd do powiadomienia Rady Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) o podjętych przez siebie działaniach.

Zgodnie z projektem rezolucji Rada Ministrów ma zwrócić się do ICAO z wnioskiem o zbadanie, czy Rosja nie naruszyła "zasady zapewnienia niezależności i obiektywizmu działania organu prowadzącego badanie wypadku lotniczego", a także czy MAK nie naruszył przepisów rosyjskiego prawa lotniczego.

"Nie zgadzamy się, by Polska była hańbiona"

Projekt rezolucji wzywa rząd do zwrócenia się do Komisji Europejskiej, a także Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. W projekcie znajduje się zobowiązanie rządu do przedstawiania kwartalnych raportów na temat badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Sejm po przyjęciu rezolucji ma ją przesłać parlamentom państw - członków Unii Europejskiej, Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a także Sekretarzowi Generalnemu Paktu Północnoatlantyckiego.

- Nie zgadzamy się głęboko z tym, by Polska była hańbiona przez stronę rosyjską - mówił Błaszczak na konferencji prasowej w Sejmie. - Nie zgadzamy się również z biernością rządu Donalda Tuska, nasze działania dają możliwość przeciwstawienia się kłamstwu smoleńskiemu - dodał.

"Dajmy szansę naprawienia błędów"

PiS pod koniec stycznia przedstawił projekt uchwały w sprawie katastrofy smoleńskiej; swój projekt w tej sprawie przedstawił także SLD. Jednak na początku lutego sejmowa Komisja Ustawodawcza zarekomendowała Sejmowi odrzucenie obu projektów. Wnioskowali o to przedstawiciele PO.

- Dajmy szansę naprawienia błędów. Uchwała była deklaracją ogólną. Rezolucja jest zobowiązaniem do konkretnych działań. Mamy nadzieję, że tym razem większość sejmowa poprze naszą rezolucję - powiedział Błaszczak.

- Kiedy spojrzymy na to, co się dzieje w partii rządzącej, widać tam przynajmniej dwa obozy. Liczymy, że choć jeden z tych obozów poprze naszą rezolucję - dodał szef klubu PiS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje