Reklama

Reklama

Apel środowisk młodzieżowych i akademickich ws. egzaminów maturalnych

- Nie zgadzamy się na formę protestu, w której wyniku istnieje realne zagrożenie, że uczniowie zmarnują rok swojej nauki. Warto wziąć sprawy w swoje ręce i do tego nie dopuścić – powiedział Przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży RP przy MEN Piotr Wasilewski.

Apel w sprawie rad klasyfikacyjnych i egzaminów maturalnych w roku 2019 złożyli w Zarządzie Głównym Związku Nauczycielstwa Polskiego przedstawiciele środowisk młodzieżowych i akademickich. Z inicjatywą złożenia apelu wyszła Rada Dzieci i Młodzieży RP przy Ministrze Edukacji Narodowej. Jej przewodniczący Piotr Wasilewski powiedział PAP, że uczniowie, którzy organizowali w swoich szkołach protesty maturzystów, zgłaszali Radzie Dzieci i Młodzieży obawy dotyczące matur.

Reklama

"Warto wziąć sprawy w swoje ręce i nie dopuścić do problemów z maturami. Mam nadzieję, że uda się dojść do porozumienia i rady klasyfikacyjne się odbędą" - powiedział.

Wasilewski podkreślił, że jeżeli do końca kwietnia w szkołach, w których nie udało się do tej pory przeprowadzić rad, do nich nie dojdzie, to uczniowie klas maturalnych będą musieli powtarzać cały rok.

"Apelujemy, by uczniowie nie byli poszkodowani. Kilka lat przygotowują się do tego egzaminu, często najważniejszego w ich życiu. I tak są już narażeni na stres, niepotrzebne są większe nerwy" - stwierdził.

"Młodzież odczuwa wielki niepokój"

W apelu przedstawiciele środowisk młodzieżowych piszą m.in.: "Narażona na stres, związany z najważniejszym egzaminem w życiu, młodzież odczuwa wielki niepokój spowodowany zasadniczą niepewnością co do samego faktu przeprowadzenia egzaminu oraz sensu dotychczasowych i dalszych przygotowań. Dodatkowo towarzyszy im bezradność w obliczu sytuacji niemal całkowicie od nich niezależnej".

"Jesteśmy przekonani i ufamy, iż podzielacie Państwo pogląd, że w rozmowach na temat edukacji dobro ucznia powinno zawsze stać na pierwszym miejscu. Dlatego gorąco apelujemy o zapewnienie terminowego przeprowadzenia tegorocznych egzaminów maturalnych" - czytamy w apelu.

Przewodniczący Piotr Wasilewski zaznaczył, że przy okazji pomysłów przesunięcia daty matur, pojawia się problem naboru na uczelnie zagraniczne. Te mogą nie przedłużyć terminu naboru.

"Obronić maturzystów"


"Zdajemy sobie sprawę, że część uczniów popiera taką formę protestu, a część nie. Wszystkie strony dialogu powinny jednak zmierzyć się z tym problemem i wspólnie ochronić maturzystów. W związku z tym wyrażamy chęć uczestnictwa w obradach okrągłego stołu w sprawie edukacji" - dodał Wasilewski.

Pod apelem podpisały się również stowarzyszenia Młodzi dla Polski oraz Studenci dla Rzeczypospolitej.

"Podpisujemy się pod tym apelem, by terminowo przeprowadzić rady klasyfikacyjne dla maturzystów. Chcielibyśmy zauważyć, że z ust przedstawicieli ZNP padają słowa, że strajk jest strajkiem o godność i szacunek nauczyciela. Zgadzamy się z tym i to rozumiemy. Ale ta forma protestu może doprowadzić do zaostrzenia konfliktu" - powiedział prezes stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej Dawid Moryl.

Dowiedz się więcej na temat: matura 2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje