Reklama

Reklama

Rzeczniczka rządu: Matury muszą się odbyć w terminie

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska oświadczyła, że bez względu zapowiedzi związkowców o możliwości zaostrzenia strajku, matury muszą się odbyć w wyznaczonym terminie. W przeciwnym wypadku - jak zaznaczyła na antenie radiowej Jedynki - poszkodowani zostaną przede wszystkim uczniowie, którzy w skrajnym wypadku będą musieli powtarzać rok.

Joanna Kopcińska dodała, że niektórzy uczniowie w przygotowaniach do matury korzystali z korepetycji. 

Reklama

"Należy zadać pytanie, czy ZNP nie chowa się za nauczycielami, wystawiając ich na pierwszy front" - mówiła rzeczniczka rządu. 

Wcześniej prezes ZNP Sławomir Broniarz mówił, że w strajkujących szkołach mogą nie odbyć się rady pedagogiczne. Zagraża to egzaminom maturalnym, bo przed 26 kwietnia nauczyciele muszą wystawić maturzystom oceny, by uczniowie mogli podejść do egzaminu dojrzałości. Matury rozpoczynają się 6 maja. 

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała, że trwają przygotowania do okrągłego stołu w sprawie oświaty. Jak mówiła, zaproponowana przez premiera dyskusja o systemie edukacji będzie szeroka i obejmie zarówno temat wynagrodzeń nauczycieli, jak i jakości nauczania. 

Kopcińska zaznaczyła, że rząd nie stawia żadnych warunków brzegowych, by przystąpić do rozmów przy edukacyjnym okrągłym stole.

Rząd zaapelował o zawieszenie strajku w szkołach na czas poprzedzający rozmowy. 

Zobacz, jak wyglądały arkusze maturalne w 2018 roku

Pełny harmonogram matur 2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy