Papież Franciszek jedzie do Asyżu

Papież Franciszek odwiedzi dzisiaj miejsce narodzin swojego patrona. Wizyta papieża w Asyżu w środkowych Włoszech potrwa zaledwie 11 godzin, ale pod wieloma względami będzie wyjątkowa. Okazją jest przypadające dzisiaj święto świętego Franciszka.

Jak relacjonuje z Asyżu specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, zaraz po przylocie papież spotka się z chorymi dziećmi i z biednymi. O 11.00 odprawi mszę św. przed bazyliką swojego patrona, gdzie wcześniej odwiedzi jego grób. Będzie też w celi świętego Franciszka i spotka się z duchownymi i młodzieżą z regionu Umbria.

Reklama

Franciszek jest 33. papieżem, który odwiedza Asyż, ale pierwszym noszącym imię urodzonego w tym mieście świętego. Niewykluczone, że właśnie dlatego w spotkaniach z papieżem ma wziąć udział aż 300 tysięcy osób, czyli 11 razy więcej niż Asyż liczy mieszkańców.

Wśród pielgrzymów są także bracia franciszkanie z całego świata. "Dla nas franciszkanów to jest źródło. Zawsze wracamy tutaj do źródła po odnowę, po siłę i po nadzieję na przyszłość“ - mówi wysłannikowi Polskiego Radia ojciec Teodor Knapczyk, franciszkanin z Krakowa, który do Asyżu przywiózł 150-osobową pielgrzymkę.

Papież ma przylecieć do Asyżu około 8.00 rano, a jego odlot do Watykanu spodziewany jest o 19.00.

Dowiedz się więcej na temat: papież Franciszek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy