Reklama

Reklama

Przeciszewski: Wystąpienie papieża to mała encyklika społeczna

Piątkowe wystąpienie papieża Franciszka w siedzibie ONZ Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny i prezes zarządu Katolickiej Agencji Informacyjnej, określił "małą encykliką społeczną" oraz "jednym z najważniejszych przemówień" w pontyfikacie.

- Wystąpienie w ONZ jest jedynym z najważniejszych przemówień papieża Franciszka. Nazwałbym je taką małą encykliką społeczną, w której papież wytycza program rozwoju współczesnego świata albo raczej nakreśla te filary, które są niezbędne do harmonijnego rozwoju świata, w jakim żyjemy - powiedział Przeciszewski.

Reklama

Jak podkreślił, papież w siedzibie ONZ mówił o trzech filarach, na których powinien opierać się współczesny świat.

Pierwszy filar to zasada pomocniczości. - Papież wskazał, że władza musi mieć ograniczenia; że żadna grupa osób nie może uważać siebie za wszechmocną, upoważnioną do pogwałcenia wolności praw innych ludzi; że wszelka władza ma być służebna, a nie narzucająca - wyjaśnił prezes KAI.

Drugi filar, na jaki wskazał w piątek papież, to ochrona środowiska. - Tutaj papież powtarza głównie myśli ze swojej encykliki ogłoszonej w czerwcu "Laudato si" - powiedział Przeciszewski i zaznaczył, że papież ochronę środowiska rozumie znacznie szerzej niż w tradycyjnym ujęciu.

- Ochronę środowiska papież postrzega jako potrzebę budowania pewnego integralnego ładu społeczno-gospodarczego, bo uważa, że człowiek nie może siebie kreować panem stworzenia, Bogiem, ale musi wypełniać pełną odpowiedzialność przez Boga mu powierzoną za stworzenie - mówił prezes KAI.

Jak dodał, egoistyczna postawa człowieka polegająca na tym, że określa się władcą, prowadzi z jednej strony do totalnej, bardzo niebezpiecznej eksploatacji środowiska, co zagraża ludzkości, a z drugie strony prowadzi do wyzysku człowieka przez człowieka.

Trzeci filar, o jakim mówił papież, to walka z wykluczeniem. - Papież apeluje o przeciwstawienie się kulturze wykluczenia, która zakłóca porządek społeczno-gospodarczy. Znaczna część ludności - papież nie dzieli jej geograficznie - doznaje wykluczenia. Ojciec Święty proponuje kulturę czy ekonomię wspólnoty wzajemnej solidarności - powiedział prezes.

Zwrócił też uwagę, że Ojciec Święty powtarza za swoimi poprzednikami, że podstawą zachowania pokoju na świecie jest po prostu poszanowanie praw człowieka i godności osoby ludzkiej. - Ojciec Święty definiuje katalog elementarnych praw człowieka, które muszą mieć odniesienie zarówno materialne, jak i duchowe. W sensie materialnym wymienia trzy elementy: dom, praca, ziemia - jako coś, co należy się każdemu człowiekowi. W sensie duchowym: wolność religijną i prawo do edukacji - powiedział Przeciszewski.

Jak zauważył, w przemówieniu papieża obecna jest kontra przeciwko współczesnym zjawiskom silnie zakorzenionym w kulturze Zachodu. - Papież mówi o konieczności poszanowania życia na każdym etapie, czyli od poczęcia aż do naturalnej śmierci i to bardzo mocny apel. Drugi apel dotyczy poszanowania komplementarności mężczyzny i kobiety, co jest wyraźną odpowiedzią - chociaż nie mówi papież o tym wprost - na decyzję Sądu Najwyższego w USA o prawie zawierania małżeństw homoseksualnych - wyjaśnił Przeciszewski.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje