Reklama

Reklama

"Jordański samolot nie został zestrzelony przez terrorystów"

Amerykańska armia twierdzi, że jordański myśliwiec F-16, który rozbił się w Syrii, nie został zestrzelony przez terrorystów z Państwa Islamskiego. W wydanym oświadczeniu nie podano jednak przyczyny katastrofy i przyznano, że pilot dostał się w ręce dżihadystów.

Samolot sił koalicji walczącej z Państwem Islamskim rozbił się w pobliżu miasta Ar-Rakka uważanego za nieformalną stolicę terrorystów.

Reklama

Kierowana przez Amerykanów koalicja państw zachodnich od kilku miesięcy przeprowadza ostrzały powietrzne pozycji dżihadystów, by

powstrzymać ich ofensywę w Iraku i Syrii. Zwolennicy Państwa Islamskiego zdobywają kolejne tereny w tych krajach zaprowadzając w nich kalifat.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje