Reklama

Reklama

Obama: Rosja powinna uderzać w dżihadystów, a nie w syryjską opozycję

Prezydent Barack Obama i następca tronu Abu Zabi szejk Muhammad ibn Zajed an-Nahajan uważają, że rosyjska operacja militarna w Syrii powinna koncentrować się na Państwie Islamskim (IS), a nie na umiarkowanej opozycji.

W rozmowie telefonicznej, do której doszło późnym wieczorem w piątek, obaj przywódcy podkreślili potrzebę stworzenia warunków niezbędnych do politycznych przemian w Syrii - poinformował Biały Dom.

Reklama

Zjednoczone Emiraty Arabskie wraz z Arabią Saudyjską są sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w walce z Państwem Islamskim. Wspierają też umiarkowaną opozycję, która dąży do usunięcia syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

Przed tygodniem doszło do spotkania an-Nahajana z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w rosyjskim kurorcie Soczi, gdzie odbywały się wyścigi samochodowe formuły 1 "Rosyjskie Grand Prix".

W Soczi był również saudyjski minister obrony, książę Muhammad ibn Salman as-Saud.

Następca tronu Abu Zabi szejk Muhammad ibn Zajed an-Nahajan jest wysokim rangą oficerem w siłach zbrojnych Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje