Reklama

Reklama

​Tajne służby ISIS planują wielkie ataki w Europie

Harry Sarfo - osadzony w niemieckim więzieniu za działalność terrorystyczną - opowiada gazecie "The New York Times" o działalności Emni, tajnej jednostki Państwa Islamskiego (ISIS), koordynującej zamachy w Europie.

Jak wynika z artykułu, Emni to dżihadystyczna wersja FBI i CIA. Działa bowiem zarówno "wewnętrznie" - na terenie Syrii i Iraku, jak i zewnętrznie m.in. w Unii Europejskiej.

Reklama

Agenci Emni koordynują i planują zamachy. Utrzymują kontakt z oddelegowanymi do Europy i Turcji terrorystami, zajmują się rekrutacją kolejnych, instruują np. jak skonstruować bombę, jak założyć kamizelkę z ładunkami wybuchowymi czy w jaki sposób przypisać atak Państwu Islamskiemu.

Emni ma już na swoim koncie poważne "sukcesy" - zamachy w Paryżu i Brukseli. 

Jak relacjonuje Harry Sarfo, obecnie na terenie UE przebywają setki agentów, odpowiedzialnych za przeprowadzenie kolejnych zamachów.

Dwa lata temu ISIS zaczęło również wysyłać do Europy wyszkolonych terrorystów, "śpiochów", którzy czekają na sygnał do ataku.

Wiele z zamachów udaje się służbom udaremnić (nawet większość z nich), ale jak pokazują przykłady Francji i Belgii - nie wszystkie.

"Zawsze mówili, że chcą dokonać zamachów w tym samym czasie. Ich plan to przeprowadzenie wielu ataków jednocześnie w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji" - mówi "NYT" Sarfo.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Isis | Państwo Islamskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje