Reklama

Reklama

Aleja Pawła Adamowicza w Warszawie? Radni PiS przeciwni

Stołeczny ratusz chce, aby patronem jednej z alei w parku na Jazdowie został Paweł Adamowicz. Z taką inicjatywą wystąpił prezydent Rafał Trzaskowski. Radni PiS są jednak przeciwni temu pomysłowi.

"Nieprzemyślane"

Radny PiS Andrzej Kropiwnicki stwierdził, że propozycja nie jest przemyślana. Jak mówi jest to "szukanie poklasku i próba załatwienia sprawy na szybko, bez głębszego zastanowienia". Radny ma także wątpliwości, czy aleja w parku na Jazdowie jest odpowiednim miejscem upamiętnienia prezydenta Adamowicza.

Reklama

"Czy aleja w parku to jest godne miejsce, aby upamiętnić wkład prezydenta Adamowicza w samorządność? Mam wątpliwości. Jest to załatwienie sprawy na szybko i bez pomysłu. Jeśli ja składałbym taką propozycję, to zastanowiłbym się, czy samorządowiec nie powinien być patronem ulicy, a nie alei w parku. Poza tym można by się zastanowić, czy nie lepiej by było, żeby prezydent Adamowicz stal się patronem jednej z ulic w pobliżu ul. Gdańskiej" - mówił samorządowiec.

"Wystarczy honorowe obywatelstwo Warszawy"

W opinii radnego Tomasza Herbicha z PiS, wystarczającym upamiętnieniem dla prezydenta Adamowicza było przyznanie mu honorowego obywatelstwa Warszawy.

"Jako radni Prawa i Sprawiedliwości poparliśmy wspólnie z radnymi Platformy Obywatelskiej wniosek, o nadanie Adamowiczowi honorowego obywatelstwa Warszawy. To była reakcja naturalna na tragiczne wydarzenie - samorządowiec, który ginie w trakcie wykonywania obowiązków służbowych zasługuje na jakąś formę upamiętnienia. Jednak prezydent Adamowicz był postacią, która wzbudzała kontrowersje, a przede wszystkim nie była w żaden sposób związana z Warszawą" - powiedział radny. Jednocześnie zwrócił on uwagę, że podobnego upamiętnienia nie doczekał się do tej pory, tragicznie zmarły Lech Kaczyński.

"Adamowicz był osobą kontrowersyjną"

Z kolei radny Michał Szprądowski (PIS) stwierdził - "odnosząc się z całkowitym szacunkiem do okoliczności śmierci pana Pawła Adamowicza, nie da się abstrahować od tego, że był on osobą kontrowersyjną".

"Powinno minąć przynajmniej pięć lat, zanim rada miasta zajmie się tym wnioskiem. Negatywnie oceniamy przyspieszenie tej ścieżki. Przypominamy jednocześnie panu prezydentowi Trzaskowskiemu, że zobowiązał się, iż po wyborach parlamentarnych podejmie inicjatywę w sprawie ulicy prezydenta Kaczyńskiego. Tej decyzja nie ma. Zbliża się 10. rocznica katastrofy smoleńskiej i to jest dobry moment, aby o prezydencie Kaczyńskim, ale także Kaczorowskim, i chociażby Annie Walentynowicz, prezydent Trzaskowski sobie przypomniał" - dodał radny Szprądowski.

"Adamowicz zasługuje na uhonorowanie"

Tymczasem zdaniem radnego Pawła Lecha z Koalicji Obywatelskiej skrócenie karencji w tym przypadku jest uzasadnione. "Warto czasami skrócić ten pięcioletni czas. Bezwzględnie prezydent Adamowicz zginął (...). Ponadto w mojej ocenie jako dobry gospodarz miasta Gdańska zasługuje, aby także w Warszawie zostać uhonorowanym właśnie w taki sposób" - powiedział.

Inny radny KO - Marcin Rolnik (KO), przewodniczący Rady Dzielnicy Śródmieście, uważa, że prezydent Adamowicz zasługuje na upamiętnienie, a sposób i miejsce są "godne i symboliczne".

"Uważam, że warto w taki sposób upamiętnić osobę Pawła Adamowicza. Nie tylko w związku z tragicznymi wydarzeniami sprzed roku. Prezydent Adamowicz zasługuje na upamiętnienie również ze względu na swoją działalność jako prawnik, samorządowiec oraz działacz opozycji demokratycznej w PRL. Wybrane miejsce też jest bardzo symboliczne - to krawędź parku Tadeusza Mazowieckiego. To godne miejsce, aby uczcić pamięć pana prezydenta" - powiedział radny Rolnik.

Ewa Malinowska-Grupińska (KO), przewodnicząca Rady Warszawy, uważa, że Adamowicz jako honorowy obywatel stolicy powinien zostać upamiętniony także aleją.

"Wszyscy mamy w oczach historię sprzed roku. Tak jak Rada Warszawy rzadko bywa absolutnie zgodna w swoich decyzjach, tak decyzja, aby prezydent Adamowicz był honorowym obywatelem Warszawy była jednomyślna. Myślę, że honorowy obywatel Warszawy powinien zostać uhonorowany także aleją. Miejsce, które zostało wybrane, w mojej ocenie jest po prostu ładne. Nigdy nie będzie tak, że będzie ono odpowiadać wszystkim" - powiedziała przewodnicząca.

Radni Warszawy mają zająć się uchwałą o nadaniu nazwy na sesji 16 stycznia, a dwa dni wcześniej projekt ma opiniować rada dzielnicy Śródmieście.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje