"The Sound of Silence" z Wieży Mariackiej. Pożegnanie prezydenta Adamowicza

W dniu pogrzebu zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza z Wieży Mariackiej w Krakowie popłynęły - zaraz po hejnale - dźwięki melodii "The Sound of Silence"

Zgromadzeni na krakowskim Rynku w ciszy wysłuchali utworu "The Sound of Silence" (posłuchaj oryginału) odegranego z wieży Kościoła Mariackiego. Następnie na schodach prowadzących do Wieży Ratuszowej pieśniarka Joanna Słowińska odśpiewała "Grandola Vila Morena" ze słowami Edyty Geppert i "Modlitwę o Wschodzie Słońca" (słowa Nataniel Tenenbaum).

Reklama

W geście solidarności z Gdańskiem i sprzeciwu wobec przemocy i nienawiści, mieszkańcy Krakowa wnieśli i ułożyli na płycie Rynku kir z herbem Gdańska o wymiarach 20 na 20 metrów. Na zakończenie uroczystości kir został złożony a następnie będzie przekazany do Gdańska.

Prowadzący uroczystość dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie Krzysztof Głuchowski apelował: "Bądźmy dla siebie dobrzy, nie nienawidźmy się wzajem". Wskazując na kir z herbem Gdańska, powiedział: "Dziś to jest nasz herb, dziś wszyscy, tak jak 30, jak 40 lat temu, kiedy rodziła się polska niepodległość, jesteśmy wszyscy z Gdańska, Gdańsk jest tu, jest w naszych sercach".

Głuchowski, nawiązując do słów Stanisława Wyspiańskiego, mówił, że "my Polacy nie musimy się ze sobą zgadzać, nie musimy się kochać, ale musimy ze sobą rozmawiać, możemy być dumni z tego co nas otacza, z Polski, z tego co mamy w sercu - bo mamy ją wszyscy w sercu".

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w niedzielę wieczorem został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. W południe w sobotę rozpoczęły się w Gdańsku uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje