Reklama

Reklama

Polacy w Afganistanie

Polacy w Afganistanie zatrzymali trzech groźnych rebeliantów

Jeden z głównych komendantów talibskich działających w dystrykcie Andar, dowódca lokalnej grupy rebelianckiej oraz prawdopodobny zamachowiec-samobójca zostali zatrzymani przez żołnierzy Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie - poinformowały służby prasowe PKW Afganistan.

Wśród zatrzymanych jest Sana Mohammad - groźny terrorysta znajdujący się na liście JPEL (Joint Prioritized Effects List) - szczególnie poszukiwanych przez ISAF rebeliantów.

Reklama

- Zatrzymany terrorysta w świetle danych zebranych przez sekcje rozpoznania Polskich Sił Zadaniowych należał do ścisłego kierownictwa rebeliantów w dystrykcie Andar. Podejrzewany jest o produkcję i podkładanie improwizowanych ładunków wybuchowych na drogach kilku dystryktów oraz liczne ataki na żołnierzy ISAF - poinformował kpt. Dariusz Kudlewski z Sekcji Informacyjno-Prasowej PKW Afganistan.

"Z pozyskanych informacji wynika, że zatrzymany aktywnie zajmował się również werbowaniem rebeliantów poza granicami Afganistanu. Był tam również po to, aby namawiać zwolenników talibów do szkolenia zamachowców samobójców, a następnie prowadzenia ataków samobójczych na terenie Afganistanu. Sana Mohammad, prowadząc werbunek do organizacji, zbierał również fundusze i kierował akcjami propagandowymi, których celem było wzmocnienie efektu działań terrorystów" - poinformowały służby prasowe polskiego kontyngentu.

Operację zatrzymania przeprowadzili 17 lutego żołnierze wojsk specjalnych i Afgańskich Sił Bezpieczeństwa przy wsparciu amerykańskich śmigłowców w jednej z wiosek we wschodniej części prowincji Ghazni.

Jak informuje kpt. Kudlewski, "żołnierze zostali przetransportowani w okolice wioski, w której ukrywał się terrorysta i w trudnych warunkach terenowych (obfity śnieg) otoczyli wskazane miejsce. W tym czasie śmigłowce AH-64 Apache ubezpieczały operację z powietrza. Istniało zagrożenie, że kryjówka talibskiego komendanta może być silnie broniona przez rebeliantów". Jednak po zabezpieczeniu terenu polscy i afgańscy żołnierze "szybko opanowali wskazane budynki".

"Podczas przeszukania aresztowano zaskoczonego komendanta rebeliantów oraz dwóch innych mężczyzn podejrzewanych o działania terrorystyczne. Pozostali dwaj zatrzymani to dowódca jednej z lokalnych grup rebelianckich oraz zamachowiec-samobójca" - napisano w komunikacie prasowym.

Kpt. Kudlewski przypomina, że jest to kolejna skuteczna operacja, wymierzona w przywódców grup terrorystycznych na terenie prowincji Ghazni - w styczniu wyeliminowano kilku groźnych talibów w dystrykcie Gelan i Moqur.

Aresztowanie Sana Mohammada, "przywódcy siatki terrorystycznej, która planowała m.in.: zamachy samobójcze i kolejne ataki za pomocą improwizowanych ładunków wybuchowych, bez wątpienia zwiększy stopień bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców prowincji Ghazni" - głosi komunikat prasowy.

Dowiedz się więcej na temat: ISAF | zatrzymane | zatrzymanie | zatrzymana | Afganistan | Polacy w Afganistanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne