Reklama

Reklama

Polacy w Afganistanie

Afganistan: Krwawy atak na biuro ONZ

ONZ potwierdziła, że siedmiu jej pracowników zginęło w ataku na biuro misji pomocowej w mieście Mazar-i-Szarif na północy Afganistanu.

- Trzech międzynarodowych pracowników fachowych UNAMA (Misji Pomocowej Narodów Zjednoczonych w Afganistanie) i czterech międzynarodowych uzbrojonych funkcjonariuszy ochrony zostało zabitych - oświadczył rzecznik misji ONZ w Afganistanie Dan McNorton. Odmówił jednocześnie komentarza co do tego, czy zginął również personel afgański.

Reklama

Biuro ONZ zaatakowali uczestnicy demonstracji zorganizowanej w proteście przeciwko spaleniu Koranu przez amerykańskiego pastora.

Gubernator prowincji Balch, której głównym miastem jest Mazar-i-Szarif, oświadczył, że zginęło łącznie 12 ludzi - siedmiu pracowników ONZ i pięciu demonstrantów, a ponad 20 uczestników napadu aresztowano.

Jak zaznaczył gubernator Atta Mohammad Nur, atak przeprowadzili talibscy rebelianci, wmieszani dla niepoznaki między demonstrantów.

Jak oświadczył w Nowym Jorku rzecznik ONZ Farhan Haq, sekretarz generalny Ban Ki Mun przyjął "z oburzeniem" wiadomość o śmierci ludzi, którzy chcieli pomóc w odbudowie kraju. Atak potępił prezydent USA Barack Obama, który w wydanym oświadczeniu złożył kondolencje rodzinom ofiar.

Również przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek wyraził ubolewanie z powodu ataku w Mazar-i-Szarif, pisząc w swym oświadczeniu, że śmierć ludzi starających się o "poprawę warunków życia afgańskiej ludności jest głęboko zasmucająca i niesprawiedliwa".

Dowiedz się więcej na temat: atak | Afganistan | ONZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne