Reklama

Reklama

Jadwiga Wiśniewska: W Polsce nie dzieje się nic, co mogłoby niepokoić

- W poprzedniej kadencji PE podejmowanych było szereg dyskusji związanych z dezinformacją i fake newsami. Jestem przekonana, że wczorajsze wypowiedzi w PE opierały się na dezinformacji - podkreśliła w rozmowie z Interią europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska, zapytana o debatę w europarlamencie na temat praworządności w Polsce.

W poniedziałek (16 grudnia) w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat sytuacji w Polsce. Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders mówił w trakcie dyskusji, że kwestia praworządności w Polsce "ulega pogorszeniu". Holenderska europosłanka Sophie in 't Veld podkreśliła z kolei, że "demokracja w Polsce umiera".

Reklama

- W poprzedniej kadencji PE podejmowanych było szereg dyskusji związanych z dezinformacją i fake newsami. Jestem przekonana, że wypowiedzi pana komisarza, jak i holenderskiej posłanki, opierają się na tzw. dezinformacji - stwierdziła w rozmowie z Interią Jadwiga Wiśniewska, pytana o debatę w europarlamencie. 

- Polska jest krajem praworządnym i demokratycznym. (...) W Polsce odbyły się wybory parlamentarne, na podstawie których została wyłoniona większość parlamentarna i ta większość sformowała rząd. Nie dzieje się nic takiego, co mogłoby niepokoić i upoważniać do tego rodzaju twardych wypowiedzi - dodała europosłanka PiS.

"Wolność wyrażania opinii nie jest nikomu ograniczana"

Wiśniewska podkreśliła, że podczas poniedziałkowej dyskusji w PE wskazała na Maltę i Francję, gdzie - jej zdaniem - dochodzi do łamania praworządności.

- Biorąc udział w tej dyskusji, wskazałam na Maltę. Doszło tam do morderstwa dziennikarza, łamana jest praworządność w sposób ewidentny i art. 7 nie został uruchomiony - powiedziała. - We Francji od kilkudziesięciu miesięcy trwają protesty przeciwko władzy, które są w brutalny sposób przez tę władzę tłumione. Są tam setki rannych i art. 7 nie ma zastosowania - podkreśliła europosłanka PiS.

- W Polsce ludzie nie zgadzający się z polityką PiS wychodzą na ulice, protestują, wolność wyrażania opinii nie jest w żaden sposób nikomu ograniczana. I to jest jeden z dowodów na to, że w Polsce nie dzieje się nic, co mogłoby dawać powody do zaniepokojenia - dodała Wiśniewska.

Szydło szefową sztabu Dudy?

Europosłankę PiS zapytaliśmy również w Strasburgu o to, czy Beata Szydło zostanie szefową sztabu wyborczego Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich 2020.

- Nie jestem upoważniona do wydawania tego rodzaju potwierdzających czy zaprzeczających opinii. Z całą pewnością Beata Szydło jest osobą bardzo sprawną, jeśli chodzi o prowadzenie kampanii. Była szefową sztabu Andrzeja Dudy podczas jego zwycięskiej kampanii prezydenckiej. Jestem przekonana, że będzie bardzo mocno zaangażowana w to, żeby zdobył reelekcję - powiedziała Wiśniewska.

Dopytywana o to, czy Beata Szydło chciałaby pełnić tę rolę, Wiśniewska stwierdziła: - Z całą pewnością, jeśli taka propozycja będzie jej przedłożona, to jest to osoba bardzo odpowiedzialna i nie odmówi.

"Szybkie odejście od węgla oznacza spadek konkurencyjności gospodarki"

Europosłanka mówiła także o neutralności klimatycznej. - Na ostatnim szczycie w Brukseli wszystkie państwa zgodziły się na to, że nie można przed nami stawiać takich samych wymogów jak przed innymi państwami jeśli chodzi o politykę klimatyczną. Będziemy podejmować działania w tym kierunku, ale musimy mieć więcej czasu - powiedziała Jadwiga Wiśniewska.

Jej zdaniem należy postawić na rozwój sieci ciepłowniczych.

Według europosłanki szybkie odejście od węgla oznacza spadek konkurencyjności gospodarki, utratę miejsc pracy i ubożenie społeczeństwa.

Nie zgadza się także z zarzutem, że budowa elektrowni węglowej w Ostrołęce to był błąd. - Japonia planuje budować teraz 22 elektrownie węglowe - powiedziała Jadwiga Wiśniewska.

Zdaniem europosłanki szybkie odchodzenie od węgla najbardziej uderza w przemysł stalowy.

Duże cięcia w przyszłym wieloletnim budżecie UE

Fińska prezydencja zaproponowała duże cięcia w przyszłym wieloletnim budżecie UE. Łagodniej za to podeszła do zasady powiązania funduszy UE z przestrzeganiem przez państwa członkowskie praworządności.

- Dla nas najważniejszy jest nienaruszony fundusz spójności, ważny jest dla także fundusz sprawiedliwej transformacji i wyrównanie dopłat dla rolników - powiedziała Jadwiga Wiśniewska. Jej zdaniem wciąż w UE nie jest wyrównany poziom państw członkowskich, dlatego w dalszym ciągu pieniądze na ten cel powinny zostać utrzymane.

 



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL