Polska walczy z żywiołem

RMF24: Ulewy nie odpuszczają. Skawina pod wodą

Zalana Małopolska, burze na Śląsku, podtopiona Opolszczyzna - tak wygląda bilans pogodowy wtorku. Z powodu intensywnych opadów deszczu strażacy musieli kilkaset razy interweniować. Najgorsza sytuacja jest w podkrakowskiej Skawinie. Mieszkańcy nie czekają na pomoc i sami wylewają wodę z zalanych piwnic i domów.

We wtorek od rana gwałtowne burze spowodowały podtopienie kilku miejscowości. Zalana została miejscowość Skawina w woj. małopolskim. Tam właśnie jest najtrudniejsza sytuacja - po ulewach mieszkańcy miasta sami, nie czekając na strażaków usuwają wodę z jezdni i piwnic.

Reklama

Woda zalewa również pasy awaryjne na obwodnicy Krakowa. Szczególną ostrożność należy zachować w okolicach zjazdów na Balice i Skawinę. Kilkukilometrowy korek ustawił się także przez zjazdem w stronę Zakopianki. Problemy tworzą się również na mniejszych drogach. Tam po gwałtownych burzach na jezdniach tworzą się niebezpieczne jeziora.

Coraz większa woda jest także na Śląsku i Opolszczyźnie. Jak podaje korespondent RMF FM Marcin Buczek, w obu tych województwach stany alarmowe przekroczone są już na 10 rzekach. Na północy Śląskiego, jak szacują strażacy, zalanych jest około 200 gospodarstw. W Koziegłowach, gdzie woda z wezbranej rzeki zalała dziś około dwustu gospodarstw, powołano sztab kryzysowy. W kilku miejscach zalane są też lokalne drogi.

We znaki daję się również silny wiatr, który spowodował przerwy w dostawach energii elektrycznej. W gminie Koziegłowy prewencyjnie ograniczono działanie kilkunastu stacji transformatorowych. Inne czasowe przerwy w dostawach prądu miały miejsce m.in. w powiatach mikołowskim i rybnickim oraz w Mysłowicach.

Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi burzami

Według porannego ostrzeżenia Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych IMGW-PIB w Krakowie, w regionie nadal mogą występować intensywne opady deszczu. Ulewom towarzyszyć mogą również silne porywy wiatru - o prędkości do 70 km/h.

Jednocześnie jednak IMGW-PIB ostrzega przed ponownym wzrostem poziomu wody - wskutek opadów. Ostrzeżenie dotyczy zlewni m.in. Małej Wisły, Przemszy i Soły, a także mniejszych cieków na terenie regionu. Miejscowo stan wód może przekraczać poziom ostrzegawczy, a punktowo - alarmowy.

Trudna sytuacja pogodowa trwa od poniedziałkowego popołudnia - w tym czasie strażacy odnotowali ok. 500 interwencji związanych z usuwaniem skutków opadów deszczu, gradobicia i silnych wiatrów.

W poniedziałek najwięcej zniszczeń było w powiatach centralnej części regionu: mikołowskim, wodzisławskim, gliwickim oraz Rybniku, Żorach, Tychach i Jaworznie. 

Sprawdź prognozę pogody dla twojego miasta i regionu

Dowiedz się więcej na temat: pogoda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje