Reklama

Reklama

17 dziennikarzy z zarzutami związków z Gulenem, czystki w TK

​17 zatrzymanym wcześniej w Turcji dziennikarzom postawiono zarzuty związków z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, którego władze oskarżają o inspirowanie nieudanego zamachu stanu z15 lipca - podała w sobotę oficjalna agencja Anatolia.

Z 21 dziennikarzy, którzy stanęli przed sądem w Stambule, czterech zostało zwolnionych, a 17 sąd postawił zarzuty i zamknął w areszcie. Wśród nich jest Nazli Ilicak, znana komentatorka i była deputowana Partii Sprawiedliwości i Rozwoju prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Ilicak została w 2013 roku zwolniona z prorządowego dziennika "Sabah" za krytykowanie ministrów zamieszanych w skandal korupcyjny.

Reklama

Wśród aresztowanych są też dziennikarze ze sprzyjającego Gulenowi dziennika "Zaman", zamkniętego przez władze w marcu.

- Te zatrzymania są nie do przyjęcia - powiedział dziennikarz Mustafa Akyol w dzienniku "Hurriyet", jednocześnie wyrażając poparcie dla działań władz przeciwko puczystom. - Ci ludzie tylko wykonywali swój zawód i dzielili się swoimi poglądami w dzienniku stanowiącym własność wspólnoty Gulena, co nie oznacza, że są jej członkami - podkreślił.

"Zatrzymywanie dziennikarzy nie jest normalne"

- Zatrzymywanie dziennikarzy nie jest normalne. Ten kraj nie powinien powtarzać tego rodzaju błędów - powiedział publicysta Bulent Mumay, jeden z czwórki zwolnionych, cytowany przez prywatną agencję prasową Dogan.

W sobotę władze poinformowały także o zawieszeniu w obowiązkach 64 pracowników Trybunału Konstytucyjnego do czasu ustalenia, czy mieli jakiekolwiek związki z nieudanym zamachem stanu z 15 lipca. Od 18 lipca ośmiu innych pracowników TK jest zwolnionych z pracy i przetrzymywanych w areszcie.

Z najnowszych danych podawanych przez agencję prasową Anatolia wynika, że w ramach czystek po puczu blisko 70 tys. osób zostało zawieszonych albo straciło pracę, głównie w sądownictwie, urzędach, edukacji, mediach i służbie zdrowia. Od 16 lipca w sumie 18 tys. osób zostało zatrzymanych, z czego ok. 3,5 tys. zwolniono. Wśród osób, które wciąż są przetrzymywane, ponad 9 tys. jest formalnie aresztowanych. Większość z nich to wojskowi.

W sobotę sąd w Stambule nakazał uwolnienie ok. 800 poborowych i kadetów, którzy złożyli zeznania i zdaniem prokuratury nie stanowią już zagrożenia dla bezpieczeństwa, 47 zwolnił sąd w Ankarze.

Gulen, który od lat 90. żyje na emigracji w USA, odrzuca oskarżenia, że miał coś wspólnego z zamachem stanu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje