Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Tym razem Palestyńczycy skrzykują się w internecie

Palestyńczycy organizują w internecie dzień jedności narodowej - tysiące ludzi mają demonstrować równolegle w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu, żądając, by skłócone ze sobą władze obu palestyńskich enklaw zjednoczyły się w walce o niepodległy kraj.

Do demonstracji, wzorowanych na wcześniejszych protestach w Tunezji i Egipcie, ma dojść 15 marca. Manifestacje są organizowane zarówno w palestyńskich miastach, jak i w Jordanii czy Libanie, gdzie są największe społeczności palestyńskich uchodźców, oraz przed palestyńskimi placówkami dyplomatycznymi na całym świecie.

Reklama

W odróżnieniu od innych narodów arabskich Palestyńczycy nie żądają jednak ustąpienia swoich władz, lecz ich zjednoczenia, gdyż na terytoriach palestyńskich od kilku lat trwa stan faktycznej dwuwładzy. Na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu Jordanu ograniczoną władzę sprawuje ugrupowanie Fatah, stojące na czele Autonomii Palestyńskiej, w Strefie Gazy zaś rywalizujący z nim Hamas.

Młodzi Palestyńczycy skrzykują się w internecie, by to zmienić, i wzywają do zjednoczenia wszystkich palestyńskich ugrupowań. Na Facebooku liczba zwolenników takiego działania przekroczyła już 20 tysięcy osób.

Ruch pod nazwą "Koniec podziałów" twierdzi, że ma poparcie w obu oddzielonych od siebie enklawach palestyńskich. W swoim manifeście nawołuje władze, by odpowiedziały na "uzasadnione żądania ludzi", które zostały sformułowane w siedmiu punktach.

Na czele listy postulatów jest uwolnienie więźniów politycznych, którzy są przetrzymywani po obu skłóconych stronach. Następnie - wezwanie do położenia kresu wrogim kampaniom w mediach, rozwiązanie dwóch odrębnych władz i "odbudowanie rządu jedności narodowej" oraz rekonstrukcja Organizacji Wyzwolenia Palestyny, która powinna składać się ze wszystkich ugrupowań.

"Koniec podziałów" domaga się też zerwania "wszelkich form współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa z syjonistycznym wrogiem" oraz całkowitego zamrożenia rokowań pokojowych z Izraelem do czasu utworzenia rządu jedności narodowej.

Większość postulatów jest zgodna z tym, czego domagali się wspólnie w lutym przedstawiciele 81 palestyńskich organizacji pozarządowych.

Od początku roku na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy doszło już do kilku prób demonstracji z hasłami zjednoczenia, ale były one rozpędzane przez siły porządkowe. W niedzielę w Gazie aresztowano grupę osób, które demonstrowały z transparentami "koniec podziałów".

Pod wpływem wydarzeń w państwach arabskich oraz na terytoriach palestyńskich prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas ogłosił, że na Zachodnim Brzegu odbędą się we wrześniu demokratyczne wybory.

Hamas oświadczył, że zbojkotuje głosowanie, jeśli wcześniej nie będzie prób porozumienia.

W 2006 roku Hamas wygrał palestyńskie wybory parlamentarne, ale społeczność międzynarodowa nie chciała uznać jego władzy, gdyż ugrupowanie to odmawia Izraelowi prawa do istnienia i jest uważane przez USA i UE za organizację terrorystyczną. Rok później Hamas siłą przejął pełną kontrolę nad Strefą Gazy.

Z Tel Awiwu Juliusz Urbanowicz

Dowiedz się więcej na temat: Palestyńczycy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama