Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Egipt: Armia obiecuje wolne i uczciwe wybory

Egipska armia obiecuje wolne i uczciwe wybory w tym roku oraz zapowiada, że będzie gwarantem reform obiecanych przez prezydenta Mubaraka.

W nadanym w publicznej telewizji "Komunikacie nr 2" najważniejsi dowódcy egipskiego wojska oświadczyli, iż "potwierdzają zniesienie stanu wyjątkowego jak tylko unormuje się obecna sytuacja".

Reklama

Obietnica ta może doprowadzić do kasacji przepisów wprowadzonych przed 30 laty, które - zdaniem demonstrantów żądających dymisji Hosniego Mubaraka - były wykorzystywane do tłumienia działań opozycji.

Mubarak stoi na czele państwa egipskiego od 1981 roku.

Wojskowi obiecali również, że zapewnią wprowadzenie "zmian prawnych wymaganych do przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów prezydenckich" w tym roku, które doprowadzą do stworzenia demokratycznego społeczeństwa.

Armia, której rola w uspokajaniu zrewoltowanych obywateli Egiptu jest postrzegana jako kluczowa, zapowiedziała też, że będzie chroniła naród, jednak ponownie zaapelowała do protestujących, by rozeszli się do domów. Jak podkreśla agencja Reutera protesty mocno uderzyły w egipską gospodarkę.

W komunikacie wojskowi zapewnili też, że popierają przekazanie w czwartek przez prezydenta Mubaraka uprawnień wiceprezydentowi Omarowi Suleimanowi oraz obiecali "zapewnić stabilność i bezpieczeństwo narodu".

Było to drugie oświadczenie wojskowych po czwartkowym wystąpieniu Mubaraka, w którym oświadczył on, że przekazuje swoje uprawnienie Suleimanowi, ale pozostanie na urzędzie do zaplanowanych na wrzesień wyborów.

Niezadowoleni z tego demonstranci, domagający się natychmiastowego ustąpienia szefa państwa, zapowiedzieli na piątek kolejne masowe manifestacje.

Dowiedz się więcej na temat: Egipt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne