Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Brytyjskie samoloty zabrały z libijskiej pustyni ponad 150 osób

Brytyjskie samoloty wojskowe wleciały w libijską przestrzeń powietrzną podczas brawurowej operacji ratowania ponad 150 cywilów z pustynnych miejscowości położonych na południe od Bengazi - poinformowano w Londynie.

Położone na wschodzie Libii miasto Bengazi jest w rękach przeciwników reżimu Muammara Kadafiego.

Reklama

Minister obrony Wielkiej Brytanii Liam Fox powiedział, że samoloty C-130 Hercules bezpiecznie wylądowały już na Malcie mając na pokładzie uratowanych Brytyjczyków i obywateli innych państw.

Fox dodał, że fregata HMS Cumberland wraca obecnie z Malty do Bengazi, aby zabrać stamtąd pozostałe "osoby, które mają prawo do ewakuacji".

Agencja AP pisze, że nie jest jasne, czy operacja z udziałem samolotów C-130 Hercules została przeprowadzona przez brytyjskie siły specjalne. Według brytyjskich mediów oddział specjalny SAS jest w gotowości do przyjścia z pomocą osobom, które przebywają na libijskich polach naftowych.

Brytyjskie MSZ poinformowało w sobotę o tymczasowym zawieszeniu działalności ambasady Wielkiej Brytanii w Trypolisie w związku z nasilającą się w Libii rewoltą przeciwko reżimowi Kadafiego.

Personel ambasady opuścił w sobotę Libię. Interesy brytyjskie w tym kraju tymczasowo reprezentować będzie Turcja.

Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | Bengazi | samolot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje