Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Libia: Siły Kadafiego zajęły Misratę?

Libijska telewizja poinformowała, że siły lojalne wobec Muammara Kadafiego przejęły kontrolę nad Misratą, leżącą ok. 150 km na wschód od Trypolisu. Libijski przywódca zapowiadał wcześniej, że dzisiaj ma dojść do "decydującej bitwy" o to miasto. Mieszkańcy Misraty zdementowali te doniesienia.

Według mieszkańców miasta, Misrata nadal jest w rękach powstańców - informuje agencja Reutera.

Reklama

Misrata jest jednym z ostatnich miast w rękach powstańców walczących z reżimem Kadafiego.

Libijska telewizja państwowa wyemitowała w nocy ze środy na czwartek przemówienie Kadafiego, który twierdził, że dzisiaj jego wojska rozegrają "decydującą bitwę", mającą na celu przejęcie kontroli nad 260-tysięczną Misratą, leżącą ok. 150 km na wschód od Trypolisu. "Walka o Misratę rozpoczęła się dzisiaj (w środę). Jutro odbędzie się decydująca bitwa" - mówił Kadafi do grupy młodych ludzi.

"Nie można pozwolić, by Misrata pozostała w rękach garstki szaleńców" - kontynuował libijski przywódca, który już wcześniej nazywał powstańców "bezpańskimi psami i szczurami", powiązanymi z Al-Kaidą.

Tymczasem Rada Bezpieczeństwa ONZ na dzisiaj zaplanowała głosowanie nad projektem rezolucji w sprawie wprowadzenia strefy zakazu lotów nad Libią.

Podkreślając pilną potrzebę interwencji ze strony społeczności międzynarodowej, zastępca ambasadora Libii przy ONZ Ibrahim Dabbaszi, który jako jeden z pierwszych libijskich dyplomatów przeszedł na stronę opozycji, przyznał, że jego kraj potrzebuje odpowiedniej rezoulcji "w najbliższych godzinach". "Jeśli społeczność międzynarodowa szybko nie zareaguje, będziemy świadkami prawdziwego ludobójstwa" - mówił w środę późnym wieczorem Dabbaszi.

"Nie znaczy to, że (projekt) jest wyryty w kamieniu" - mówił jeden z oenzetowskich dyplomatów, wyjaśniając, że 15 państw RB ONZ może nadal zmodyfikować projekt.

Rada nie jest jednomyślna w sprawie rezolucji. Rosyjski ambasador przy ONZ Witalij Czurkin powiedział, że jego kraj złożył przeciwny wniosek, który przewiduje zawieszenie broni. Technicznie wniosek ten może również zostać poddany pod głosowanie.

W środę mieszkańcy Misraty informowali, że wojska Kadafiego, wspierane przez czołgi i artylerię, zaatakowały opanowane przez powstańców miasto. Zginęły co najmniej cztery osoby.

Wcześniej reżim ogłaszał nieuchronną ofensywę na Bengazi. Syn Kadafiego Saif al-Islam oświadczył w środę, że wierni mu żołnierze są już w pobliżu Bengazi oraz że "wszystko skończy się w ciągu 48 godzin".

Reuters donosił, że Adżdabija jest w rękach wojsk Kadafiego po tym jak większość powstańców wycofała się z niej pod ostrzałem artylerii, a ci którzy zostali złożyli broń. Libijska telewizja podała, że miasto "zostało oczyszczone z najemników i terrorystów powiązanych z Al-Kaidą".

Adżdabija była ostatnim miastem w rękach rebeliantów na drodze do oddalonego o 160 km Bengazi. Jak informował w środę lekarz z Adżdabii, od wtorku zginęło tam 26 osób.

Dowiedz się więcej na temat: przywódcy | Muammar Kaddafi | Libia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy