Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Libia twierdzi, że wstrzymuje operacje wojskowe

Libia postanowiła wstrzymać wszelkie operacje wojskowe, by chronić cywilów zgodnie z decyzją ONZ o strefie zakazu lotów - poinformował szef libijskiego MSZ Musa Muhammad Kusa. Trypolis ogłosił rozejm. Powstańcy uważają, że Muammar Kadafi blefuje.

W nocy z czwartku na piątek Rada Bezpieczeństwa ONZ zaakceptowała ustanowienie nad Libią strefy zakazu lotów i podjęcie "wszelkich środków niezbędnych" do ochrony ludności cywilnej.

Reklama

- Zdecydowaliśmy się na natychmiastowe zawieszenie broni i wstrzymanie wszelkich operacji wojskowych - powiedział minister spraw zagranicznych Libii na konferencji prasowej.

- Libia jest bardzo zainteresowana ochroną cywilów - dodał, zapewniając, że Libia będzie chronić także obcokrajowców i ich aktywa.

Dowódca libijskich powstańców Chalifa Heftir oświadczył, że deklarowane zawieszenie broni "nie ma znaczenia" dla opozycji. - Kadafi blefuje. Kadafi nigdy nie mówi prawdy (...) Cały świat wie, że Muammar Kadafi jest kłamcą. On, jego synowie, cała rodzina i wszyscy, którzy są z nim, są kłamcami - powiedział na konferencji prasowej Heftir.

Do rozejmu ogłoszonego przez władze w Trypolisie z rezerwą odniósł się Paryż, który energicznie zabiegał o utworzenie strefy zakazu lotów nad Libią.

- Musimy być bardzo ostrożni. On (Kadafi) zaczyna się teraz bać, lecz na ziemi zagrożenie nie zmieniło się - powiedział telewizji Reutera rzecznik francuskiego MSZ Bernard Valero.

Dowiedz się więcej na temat: wojsko | Ministerstwo Spraw Zagranicznych | Libia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje