Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Kaim: Nie wykluczamy użycia siły wobec rebeliantów

Libia spróbuje rozmawiać ze zbuntowanymi miastami, nim użyje siły wobec rebeliantów - powiedział na konferencji prasowej w Trypolisie wiceminister spraw zagranicznych Chaled Kaim.

Zapytany, czy władze użyją siły, by odzyskać przejęte przez rebeliantów miasta, wiceminister Kaim odpowiedział: "Poczekamy aż wyczerpią się wszystkie inne próby".

Reklama

"Gdy wszelkie wysiłki i próby dialogu się wyczerpią, bardzo dobrze kierowana siła zostanie użyta zgodnie z zasadami międzynarodowymi" - powiedział cytowany przez agencję Reuters przedstawiciel władz libijskich. Nie wyjaśnił, o jakie zasady międzynarodowe chodzi.

Od połowy lutego w Libii trwa rewolta przeciwko reżimowi Muammara Kadafiego, który próbuje ją krwawo tłumić. W starciach z siłami bezpieczeństwa zginęło już kilka tysięcy osób.

Władze potwierdziły, że utraciły kontrolę nad miastami na wschodzie Libii. W poniedziałek arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że Muammar Kadafi wyznaczył szefa libijskiego wywiadu zagranicznego do rozmów we wschodniej części kraju. Rzecznik nowo utworzonej Narodowej Rady Libijskiej w Bengazi, która określiła się jako "twarz rewolucji", powiedział w niedzielę, że nie widzi możliwości negocjowania z Kadafim.

Dowiedz się więcej na temat: Libia | rebelianci | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje