Reklama

Reklama

Bezpieczeństwo podczas ŚDM. "Służby są przygotowane na zmianę planów"

Trwa czwarty dzień Światowych Dni Młodzieży. Czy wszystko idzie zgodnie z planem, jak na bezpieczeństwo wpływają nagłe zmiany punktów wizyty papieża i czy Brzegi są przygotowane na tłum pielgrzymów - zapytaliśmy organizatorów ŚDM i służby.

Zmiana planów

Jak mówi Interii rzecznik ŚDM Dorota Abdelmoula, wydarzenia, w których bierze udział papież Franciszek, idą zgodnie z planem.

Reklama

- Bardzo się cieszymy, że Ojciec Święty sprawia wrażenie zadowolonego, i że cieszy się ze spotkania z młodymi. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w swoich przemówieniach często dodaje coś od siebie, odkłada kartkę i mówi od serca - wskazuje.

Plan wizyty papieża Franciszka w związku z ŚDM rzeczywiście nie odbiega od początkowych planów. Pojawiają się jednak w czasie wizyty zmiany, na które służby muszą na bieżąco reagować. Należą do nich m.in. wczorajsze decyzje o zmianie środka transportu na Jasną Górę, czy nieplanowana wcześniej wizyta papieża u hospitalizowanego kardynała Macharskiego.  

- BOR, jak i inne służby, w tym policja, przygotowane są na takie sytuacje. Zawsze bierzemy pod uwagę każdy wariant, np. transportu. Dysponujemy takimi siłami, że jesteśmy w stanie przesunąć i skorygować nasze działania bez negatywnych następstw - tłumaczy rzecznik prasowy KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

Rzecznik podkreśla w tym aspekcie szczególną rolę i ciężką pracę BOR.

Brzegi gotowe na tłum pielgrzymów

Rzecznik KGP, pytany o środki bezpieczeństwa podejmowane podczas wizyty papieża Franciszka w Brzegach, wskazuje m.in. na sprawdzenie pirotechniczne Brzegów i ich okolicy.

- Po odbiorze pirotechnicznym nawet ja nie zostałem wpuszczony do strefy zero, mimo że miałem przepustkę, więc środki bezpieczeństwa są bardzo wysokie. Sprawdzony pirotechnicznie został cały teren, włącznie z przeszukaniem przez nurków zbiorników wodnych - wyjaśnia.

Podczas ŚDM spokojnie

Jak relacjonuje Mariusz Ciarka, Światowe Dni Młodzieży przebiegają spokojnie. Jedyne drobne incydenty, jakie zanotowano, to omdlenia, czy skręcenia kostek.

Pytany o ewentualne oszustwa związane z wymuszaniem pieniędzy od pielgrzymów, uspokaja, że nie pojawiają się już żadne zgłoszenia w tej sprawie.

- Sprawa z oszustami jest opanowana. Był przypadek kwestowania na terenie Krakowa osób podających się za członków komitetu organizacyjnego, ale jest to kwestia już wyjaśniona. Oprócz tego nie pojawiły się inne zgłoszenia od pielgrzymów - potwierdza doniesienia służb rzecznik ŚDM Dorota Abdelmoula.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje