Dlaczego papież nie poleciał do Częstochowy?

To nie papież Franciszek zmienił plany, tylko pogoda uniemożliwiła podróż helikopterem - napisał w czwartek na Twitterze b. rzecznik Episkopatu Polski ks. Józef Kloch. Papież udał się z Krakowa do Częstochowy samochodem.

W związku z przejazdem kolumny papieskiej do Częstochowy, w czwartek rano zamykane były odcinki autostrad A4, S1 i DK1. Według pierwotnych informacji papież Franciszek miał przylecieć do Częstochowy śmigłowcem.

Reklama

To nie papież Franciszek zmienił plany, tylko pogoda uniemożliwiła podróż helikopterem. Papież nie chce utrudniać komukolwiek podróży - napisał ks. Kloch.

Franciszek, który w czwartek rano w Krakowie odwiedził siostry prezentki, a także kard. Franciszka Macharskiego w Szpitalu Uniwersyteckim, udał się do Częstochowy na mszę św. z okazji 1050-lecia chrztu Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje