Reklama

Reklama

Kraków: Organizatorzy ŚDM podpisali 250 umów z restauratorami

Restauratorzy i właściciele barów mlecznych z Krakowa i okolic podpisali około 250 umów z organizatorami Światowych Dni Młodzieży. W punktach zawisną plakaty ŚDM, co ułatwi rozpoznanie tych miejsc pielgrzymom, którzy będą mogli zrealizować tam talony żywieniowe.

"Podpisaliśmy już około 250 umów z właścicielami z Krakowa i okolic. Codziennie zgłasza się do nas kilku, kilkunastu kolejnych restauratorów" - mówi odpowiedzialny za wyżywienie podczas ŚDM ks. Józef Gubała.

Reklama

W punktach tych pielgrzymi zrealizują talony żywnościowe, które zamówili w pakiecie pielgrzyma podczas rejestracji. Jak dotąd pakiet z wyżywieniem wybrało niecałe 260 tys. osób.

Restauracje zapewnią młodzieży obiad i kolację. Talon gwarantuje stałą cenę, upoważnia do zamówienia posiłku bez kolejki. Obiad złożony będzie z dwóch dań - każde po 10 zł. Z kolei koszt kolacji to 15 zł. Punkt gastronomiczny musi zapewnić pielgrzymowi bezpłatną wodę. Śniadanie młodzież będzie jadła w miejscach zakwaterowania.

Ci, którzy wykupili pakiet pielgrzyma bez wyżywienia oraz ci, którzy takiego pakietu w ogóle nie kupili, na miejscu w Krakowie nie będą mogli kupić talonów żywnościowych. Mimo to będą mogli zamówić posiłki, takie jak pielgrzymi posiadający talony i w podobnych cenach.

Na realizację talonów żywnościowych zdecydowała się m.in. sieć restauracji Olimp. Pielgrzymi zrealizują talony w trzech lokalizacjach tej sieci (przy Dworcu Głównym oraz przy ulicach Krupniczej i Zakopiańskiej). "Nasze restauracje są przygotowane na każdą ilość klientów, zarówno pod względem dostępności posiłków w preferowanych przez pielgrzymów godzinach, jak i koniecznego dodatkowego personelu" - mówi odpowiedzialna za marketing firmy Izabela Domaradzka.

Talony nieopłacalne dla właścicieli?

Wielu restauratorów - także tych, którzy umowy podpisali - twierdzi, że są one nieopłacalne. Kontrowersje wzbudza fakt, że muszą oni zapłacić archidiecezji krakowskiej 1 tys. zł plus VAT. Opłata ta - jak tłumaczy ks. Gubała - jest potrzebna na pokrycie kosztów związanych z ŚDM, w tym wynikających z organizacji systemu żywienia talonowego, produkcji talonów; ma to też być dla organizatorów zabezpieczenie, że restauracje podpisujące umowy wywiążą się ze zobowiązania i będą realizować talony i serwować dobre posiłki po ustalonych cenach.

Przedstawiciel jednego z punktów gastronomicznych w Miasteczku Studenckim AGH twierdzi, że był poniekąd "skazany" na podpisanie umowy na realizację talonów, ponieważ punkt działa przy akademiku, w którym zamieszka kilkuset pielgrzymów. "Będziemy mieć zarobek niewielki, a kłopot duży. Jak policzymy podatek, koszty pracownicze, to się nie opłaca" - mówi.

Menadżer prestiżowej restauracji w centrum Krakowa Patryk Baran tłumaczy, że lokal nie zawarł umowy z komitetem organizacyjnym ŚDM, bo wartość talonów nie przyniosłaby restauracji dochodu. "Urząd Skarbowy mógłby nas ścigać za sprzedaż bez marży" - tłumaczy.

Oprócz restauracji pielgrzymi będą mogli realizować talony w punktach gastronomicznych, które będą m.in. przy Błoniach i pod Wawelem. Mają też działać oddzielne strefy z napojami.

Światowe Dni Młodzieży potrwają w Krakowie i Brzegach k. Wieliczki od 26 do 31 lipca. Swój udział w nich zarejestrowało 360 tys. osób ze 187 krajów, ale podczas finałowych wydarzeń organizatorzy spodziewają się nawet 1,5 mln pielgrzymów.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama