Reklama

Reklama

Mowa i milczenie Papieża

Spekulacje, o czym będzie mówił Ojciec Święty, choć same w sobie ciekawe, pokazują bardziej oblicze spekulantów niż samego Papieża. Ale… trudno oprzeć się pokusie!

MATERIAŁ POCHODZI Z PORTALU STACJA7

Reklama

W sumie może to stać się swoistym rachunkiem sumienia - jakie słowo jest nam potrzebne, co chcielibyśmy usłyszeć...

Milczenie

Zanim jednak zaczniemy się zastanawiać, co Franciszek powie, może warto popatrzeć, gdzie będzie milczał?

W czwartek będzie modlić się w ciszy wraz z siostrami prezentkami i ich uczniami w kościele św. Jana; dniem milczenia będzie piątek: pobyt w Auschwitz-Birkenau (w tym roku 14 sierpnia mija 75 lat od męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana), wizyta w szpitalu w Prokocimiu...

Nic dziwnego, że ten dzień, dzień milczenia, wieńczy droga krzyżowa na Błoniach. Wobec cierpienia i obrazu zbrodni (Auschwitz wciąż o zbrodni świadczy) gdzie można iść, jeśli nie pod krzyż Chrystusa?

Mowa

Dopiero w tym kontekście, w kontekście milczenia, można spekulować o tym, co Papież może powiedzieć. Może tematów jego nauczania trzeba szukać w przesłaniu, które od niedawna można obejrzeć na oficjalnej stronie ŚDM?

A zatem po pierwsze: miłosierdzie. Ten temat wydaje się oczywisty w kontekście roku jubileuszowego. Jak je rozumieć, jak je praktykować? Czy Papież podejmie niektóre wątki z bulli Misericodiae vultus? Czy podejmie nowe tematy w tym kontekście?

Po drugie: rodzina. I o tym była mowa w przesłaniu papieskim. Sprawa ważna, zwłaszcza w kontekście adhortacji posynodalnej Amoris laetitia.

Po trzecie: młodzi. Święty Jan Paweł II nazywał ich nadzieją Kościoła. Co powie Franciszek? Kim są dla niego młodzi i jakie stawia im zadania?

Po czwarte: modlitwa. O modlitwie Franciszek mówi sporo. Warto przypomnieć ostatnio ogłoszoną konstytucję apostolską Vultum Dei quaerere skierowaną do sióstr klauzurowych czy częste prośby o modlitwę kierowane przy niemal każdej okazji do wiernych. Czy usłyszymy coś o liturgii? To pytanie jest ważne - w kontekście prac, które podejmuje kardynał Sarah.

Po piąte: Kościół. Piszę o tym na końcu, bo to najważniejszy temat, który następca Piotra może publicznie poruszyć. Temat Kościoła to także klamra, która spina powyższe w całość. W końcu ten Kościół gromadzi się wokół Papieża - co on, jego przewodnik po niełatwych drogach współczesności, powie, czego będzie wymagał? Może za dużo tu pytań, ale to chyba właściwy kierunek spekulacji na chwilę obecną.

Obecność

To wszystko nam pokazuje, że najważniejsza jest obecność Ojca Świętego. Wokół niego gromadzi się Kościół, ponieważ Franciszek pełni urząd Piotrowy, jest Piotrem. Myślę, że warto tak patrzeć na gesty, słowa i milczenie Papieża w ciągu tych dni - jako na wezwanie do jedności i manifestacji tej jedności.

Tego, może bardziej niż kiedykolwiek, potrzebuje dzisiaj cały świat.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje