Prezydent Duda: Ochrona klimatu to sprawa każdego domu

- Aby mieszkańcowi każdego miasta czy miejscowości drgnęła ręka, zanim wsadzi do pieca śmieci, zanim zacznie palić plastik - apelował w piątek prezydent Andrzej Duda w Raciborzu.

Występując na spotkaniu z mieszkańcami w raciborskiej hali Rafako Arena prezydent mówił - w nawiązaniu do trwającego w Katowicach szczytu klimatycznego ONZ - że chciałby, aby w Polsce pieniądze były inwestowane w nowoczesny przemysł i innowacyjną gospodarkę tak, aby godzić rozwój gospodarczy, korzystanie z energii, także węglowej, z ochroną klimatu.

Reklama

Jak zaznaczył, potrzebne są do tego nowoczesne technologie, praca naukowców oraz czerpanie z najlepszych światowych wzorców.

"Sprawa każdego domu"

Andrzej Duda podkreślił jednocześnie, że ochrona klimatu i powietrza, przede wszystkim przed smogiem, "to jest także i nasza sprawa". "To jest sprawa każdego domu, każdego gospodarstwa, sprawa tego, żeby mieszkańcowi Raciborza, czy jakiegokolwiek innego miasta, czy miejscowości, drgnęła ręka, zanim wsadzi do pieca śmieci, zanim zacznie palić plastik" - zaakcentował.

"Apeluję o to, by się powstrzymać, bo niestety do tworzenia smogu przyczynia się każdy komin, w związku z czym proszę, byście starali się państwo korzystać z tych paliw, które to czyste powietrze dla nas jednak oszczędzają, żebyśmy tego smogu mieli mniej" - mówił prezydent.

Prosił też władze samorządowe o edukowanie mieszkańców w tym zakresie. "Trzeba to powtarzać: każdy indywidualnie może również przyczynić się do ochrony powietrza. I trzeba się zastanowić: przecież za chwilę i ja wyjdę na tę ulicę, i ja będę tym powietrzem oddychał, będą nim oddychały moje dzieci, moje wnuki" - przekonywał.

Zasugerował też, że "jeżeli można, to czasem może warto przejść się piechotą, trochę też dla zdrowia, a niekoniecznie zawsze jeździć samochodem, korzystać z transportu zbiorowego". "To także są ważne elementy ochrony klimatu" - wskazał.

"Just Transition"



Prezydent wyraził zadowolenie, że w czasie konferencji COP24 przyjęta została już deklaracja 'Just Transition', zaproponowana przez Polskę.

"Ona mówi o ochronie klimatu, ale mówi też, że działania zmierzające do ochrony klimatu, a więc także w jakimś sensie działania dekarbonizacyjne, muszą być realizowane w sposób sprawiedliwy i solidarny - to znaczy uwzględniający także lokalne, regionalne i krajowe potrzeby społeczne - i możliwości, jakie w danym państwie istnieją" - wyjaśniał Duda.

"(Deklaracja mówi też, - PAP) że ochrona klimatu to musi być także ochrona pracy, zdrowia ludzkiego, ochrona przyrody dla przyszłych pokoleń, a więc zrównoważony rozwój, ale także nasze codzienne życie tu i teraz - i że tak powinna być realizowana gospodarka klimatyczna. Wierzę w to i mam nadzieję, że w Polsce będziemy mogli to realizować nadal, bo realizujemy" - zastrzegł.

"Nie pozwolę zamordować polskiego górnictwa"

Prezydent podkreślił, że Polska jest "jednym z tych krajów, który w ostatnich latach przeprowadził największą redukcję emisji CO2 przez przemysł" - redukując emisję w stosunku do przyjętego w protokole z Kioto roku bazowego 1988 r. o prawie 30 proc. "A mieliśmy według założeń konwencji o 6 proc." - wskazał.

"Mamy gospodarkę, gdzie PKB cały czas wzrasta, a emisyjność spada - i właśnie o to chodzi, tak powinniśmy działać. Powtarzam jeszcze raz: unowocześniając gospodarkę, zamieniając miejsca pracy w przestarzałym przemyśle, na miejsca pracy w nowoczesnym przemyśle - na tym polega cała istota. Aby ludzie nie tracili pracy, a wręcz przeciwnie, powstawały nowe miejsca pracy - i o to musimy się starać i wierzę głęboko, że tak będzie starał się działać polski rząd" - zaznaczył Duda.

"To właśnie o tym myślałem, wypowiadając niedawno w kopalni Brzeszcze do górników słowa, że ja nie pozwolę zamordować polskiego przemysłu wydobywczego, polskiego górnictwa" - wyjaśnił.

"Bo przecież nie o to chodzi. Chodzi o to, aby dokonywać mądrej transformacji, żeby stwarzać szanse dla ludzi do godnego życia, do godnej pracy za godną płacę, a przy okazji aby starać się chronić klimat w jak największym stopniu, rozwijając zarazem polską naukę. Na tym w moim przekonaniu polega odpowiedzialne rządzenie. Chciałbym, żebyśmy właśnie tak umieli gospodarować" - skonkludował.

Rok Powstań Śląskich

Ponadto prezydent m.in. pogratulował też mieszkańcom Raciborza wyboru w ostatnich wyborach nowego prezydenta tego miasta Dariusza Polowego (niezależny, startował z poparciem PiS; pokonał dotychczasowego prezydenta popieranego przez PO). Życzył mu, a także innym samorządowcom, pomyślnej realizacji postulatów programowych.

Odnosząc się do trwającego roku obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości prezydent przypomniał, że 2019 r. został proklamowany Rokiem Powstań Śląskich, w których walczyli także raciborzanie. Wskazał, że na przestrzeni dziejów koleje losu tego miasta były trudne; pozostawało ono w rękach polskich, czeskich i niemieckich.

Duda zaznaczył, że "czas, kiedy Polska odzyskiwała niepodległość, nie był dla Polaków mieszkających w tym mieście, na tej ziemi, jeszcze czasem powrotu w granice ojczyzny"; do Polski przyłączona została wówczas tylko jedna z obecnych dzielnic miasta. "Plebiscyt w 1921 r. nie przebiegł pomyślnie dla mieszkających tutaj Polaków i miasto w zasadzie całe zostało poza granicami".

Prezydent akcentował jednak, że Polacy "byli tutaj cały czas" i kultywowali polskość. Dziękował mieszkańcom i ich przodkom, że gdy w 1945 r. miasto po stuleciach wróciło do Polski, w 80 proc. zrujnowane walkami, zostało odbudowane. Wymieniając inne tragiczne zdarzenia z niedawnej przeszłości: pożar pobliskich lasów w 1992 r. i powódź w 1997 r. ocenił, że "to też pokazuje kim i jacy" są mieszkańcy Raciborza.

Wyrażając wdzięczność za kultywowaną przez mieszkańców pamięć o historii Polski i Raciborza Andrzej Duda zachęcał ich do uczczenia Roku Powstań Śląskich. "Apeluję, (...) żeby mówić uczniom, wspominać, organizować konkursy - aby pamięć o bohaterach Śląska i polskości na Śląsku była żywa" - zaznaczył.

"To jest ważne dla patriotycznego wychowania młodego pokolenia; to jest ważne także dla rozwoju i poczucia tego, że warto tutaj budować silną Polskę" - dodał. Nawiązując do szybkiego rozwoju gospodarczego kraju, a także do rządowego Programu dla Śląska wyraził nadzieję, że przyczynią się one do rozwoju także Raciborza. Zapewnił, że on sam będzie starał się te wysiłki wspierać.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje