Kolejna ważna decyzja NATO ws. newralgicznego problemu

Przedstawiciele państw NATO zdecydowali o wydłużeniu misji w Afganistanie poza rok 2016 - poinformował w sobotę podczas drugiego dnia szczytu NATO sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. Dodał, że misja w tym kraju będzie realizowana poprzez elastyczny model regionalny. Stoltenberg zdradził też, że jednym z tematów piątkowych rozmów przy kolacji były relacje z Rosją.

"Afganistan wciąż stoi przed dużymi wyzwaniami dotyczącymi niestabilności i przemocy, stąd nasze nieustanne zaangażowanie polityczne, wojskowe i finansowe jest bardzo ważne" - ocenił Stoltenberg podczas sobotniej konferencji prasowej w Warszawie.

Reklama

Dodał, że siły NATO nadal będą szkolić, doradzać i wspomagać siły bezpieczeństwa w Afganistanie.

Poinformował ponadto o podjęciu trzech decyzji przez przedstawicieli państw Sojuszu. "Zdecydowaliśmy o wydłużeniu naszej misji (w Afganistanie) poza rok 2016. Będzie ona realizowana poprzez elastyczny model regionalny" - oświadczył.

Stoltenberg dodał, że dodatkowe planowanie dotyczące działań w tym kraju "przewidziano na najbliższe miesiące". "Zdefiniujemy kształt naszej obecności w 2017 r." - zapowiedział.

"Otrzymaliśmy bardzo zdecydowany sygnał dotyczący finansowania sił bezpieczeństwa w Afganistanie do roku 2020" - wskazał szef Sojuszu.

"Potwierdziliśmy też nasze wsparcie długofalowego partnerstwa politycznego i współpracy taktycznej w Afganistanie" - podkreślił Stoltenbrg.

"Nasze przesłanie jest jasne - Afganistan nie jest sam. My za to jesteśmy zaangażowani w perspektywie długofalowej" - podsumował.

Stoltenberg: Mamy zobowiązanie dot. finansowania rzędu 1 mld dolarów dla Afganistanu

Jednym z największych osiągnięć tego spotkania jest to, że mamy zobowiązanie obejmujące finansowanie rzędu 1 mld dolarów dla sił afgańskich - mówił w sobotę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, zapytany o wsparcie dla Afganistanu przez kraje członkowskie NATO, nie licząc USA.

"Jednym z największych osiągnięć tego spotkania jest to, że mamy zobowiązanie obejmujące 1 mld dolarów, jesteśmy szczerze mówiąc bardzo blisko osiągnięcia tej sumy" - powiedział Stoltenberg. Dodał, że ma nadzieję na utrzymanie tego samego poziomu finansowania sił afgańskich do roku 2020.

Sekretarz generalny NATO odniósł się do sytuacji wewnętrznej Afganistanu. Jego zdaniem zauważalna jest tam obecność tzw. Państwa Islamskiego oraz lokalnych grup talibów, którzy przyłączają się do ISIS. "Nie jest ważne, jak nazwiemy te poszczególne grupy, ważne jest to, żebyśmy wciąż wzmacniali siły afgańskie, umożliwiali Afgańczykom walkę z różnymi grupami terrorystycznymi" - stwierdził.

Zaznaczył jednocześnie, że "nie ma przesłanek ku temu, aby uważać, że wszystkie problemy w Afganistanie da się szybko rozwiązać", w związku z tym NATO wciąż będzie wspierać Afganistan obecnością wojskową i finansowaniem - zaznaczył.

Stoltenberg o relacjach z Rosją

Stoltenberg poinformował, że obradujący w Warszawie przywódcy państw NATO rozmawiali w piątek podczas kolacji o stosunkach z Rosją na kolacji. "Nie mamy z Rosją strategicznego partnerstwa, które próbowaliśmy zbudować po zakończeniu zimnej wojny, ale nie jesteśmy też w stanie zimnej wojny - powiedział Stoltenberg.

"To nowa sytuacja, inna od tego, czego doświadczyliśmy wcześniej" - dodał, opisując obecne relacje NATO-Rosja. Według szefa NATO podczas nieformalnej kolacji przywódców uczestniczących w warszawskim szczycie w piątek wieczorem odbyła się otwarta i szczera dyskusja o Rosji. 

"Głównym przesłaniem z tej kolacji jest to, że Sojusz jest zjednoczony, że jesteśmy zgodni co do naszego podejścia, opartego na obronie, mocnej obronie oraz konstruktywnym dialogu (z Rosją - PAP)" - powiedział.

"Cieszę się, że to przesłanie było tak silne i zgodne" - dodał. Według Stoltenberga aktualnie Sojusz nie dostrzega bliskiego zagrożenia dla któregokolwiek ze swoich członków.

W piątek na szczycie NATO w Warszawie zapadły kolejne decyzje dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu, które są odpowiedzią na aneksję Krymu przez Rosję i konflikt na wschodniej Ukrainie. W Polsce i krajach bałtyckich zostaną rozmieszczone na zasadzie rotacji cztery wielonarodowe batalionowe grupy bojowe. Jak mówił Stoltenberg, decyzje te są defensywne i proporcjonalne. Oznaczają, że atak na jednego z członków NATO będzie oznaczać atak na cały Sojusz.

13 lipca w Brukseli spotka się Rada NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów. Podczas tego spotkania Sojusz poinformuje Rosję o rezultatach warszawskiego szczytu.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy