Reklama

Reklama

Sześciolatki do szkoły

Przeciwnicy posyłania sześciolatków do szkoły zbierają podpisy

Przed Ministerstwem Edukacji Narodowej trwa zbiórka podpisów osób sprzeciwiających się posyłaniu sześciolatków do szkoły.

Przedstawiciele stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców kolejny raz namawiają do cofnięcia reformy obniżającej wiek szkolny. Do podpisania się pod projektem namawiają urzędników ministerstwa.

Reklama

Karolina Elbanowska liczy, że na liście podpisze się minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. "Ona ma wybór, bo posłała swoje dzieci do prywatnej szkoły. My jako rodzice często tego wyboru nie mamy, bo nas na taką szkołę nie stać. I dlatego chcemy mieć możliwość odroczenia obowiązku szkolnego sześciolatka" - podkreśla prezes stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

Obywatelski projekt ustawy zakłada też edukację przedszkolną jako prawo dziecka i obowiązek państwa, a nie odwrotnie. Rodzice chcą też mieć realny wpływ na program nauczania, wybór podręczników. Żądają też przywrócenia zajęć dodatkowych w przedszkolach i podniesienia standardów m.in. transportu do szkoły.

W akcję zbierania podpisów zaangażowanych jest ponad 200 osób z całej Polski. Stowarzyszenie ma już ponad 20 tysięcy podpisów. Do 12 grudnia zamierza mieć ich co najmniej sto tysięcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje