Tajne więzienia CIA w Polsce

Schetyna o doniesieniach ws. więzień CIA: To nie jest dobra informacja

To nie jest dla nas dobra informacja, sprawa jest rozwojowa, możemy się spodziewać, że będą dalsze złe informacje - tak szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna (PO) komentuje doniesienia "Washington Post" na temat więzień CIA w Polsce.

W czwartek "Washington Post" napisał, że Polska w zamian za 15 mln dol. zgodziła się, by USA stworzyły w 2002 r. w Starych Kiejkutach prawdopodobnie najważniejsze spośród tajnych więzień, gdzie przy pomocy tortur CIA przesłuchiwała osoby podejrzane o terroryzm. - Jest problem, bo sprawa jest rozwojowa, to poważna gazeta i poważny zarzut  - powiedział w piątek Schetyna w TVP Info. Przypomniał, że polska prokuratura zajmuje się tą sprawą od 2008 r. i zapowiada przedłużenie postępowania.

Reklama

- Ta informacja nie jest dla nas dobra. Postępowanie trwa w USA i ono jest bardziej intensywne niż polskie. Możemy się spodziewać, że będą następne złe informacje - podkreślił Schetyna. Według niego, ważny jest głos osób, które mogły podejmować decyzje w tych kwestiach.

Pytany, czy to oznacza, że Leszek Miller jest w kłopocie, Schetyna zauważył, że był on wówczas premierem i będzie odpytywany na tę okoliczność.

Polityk odniósł się do czwartkowego komentarza Millera w tej sprawie. B. szef rządu oceniając doniesienia "Washington Post" stwierdził, że to "brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu". Na uwagę, że on jako ówczesny premier, który nadzorował działanie służb specjalnych powinien mieć wiedzę w takiej sprawie odparł: "proszę nie żartować". - Żaden premier nie powinien o czymś takim wiedzieć nigdy - dodał.

- To są dziwne tłumaczenia. Szczególnie trochę nie uchodzi premierowi, który był odpowiedzialny za państwo przez cztery lata. Tam są też konkretne wskazania, co do nazwisk, nawet oficerów - podkreślił szef komisji SZ.

Schetyna ocenił też wypowiedź Józefa Piniora, który mówił w czwartek, że informacja "WP" o 15 mln dolarów dla AW "kompromituje państwo polskie".  - Pokazuje, że Polska za rządów Leszka Millera była bananową republiką - zaznaczył Pinior, b. członek specjalnej komisji Parlamentu Europejskiego, która przygotowała swój raport w sprawie tajnych więzień CIA.

- Mam zaufanie do Józefa Piniora, ma dużą wiedzę w tej kwestii (...). Nie oceniałbym tego tak krytycznie i tak ostro, ale tę sprawę trzeba wyjaśnić - podkreślił Schetyna.

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Schetyna

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy