Afera podsłuchowa

Chcą go wykluczyć, bo zrezygnował z głosowania. Jest reakcja

Poseł Andrzej Smirnow, który nie wziął udziału w środowym głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, tłumaczył na antenie TVP Info, że "przy takiej różnicy poglądów funkcjonowanie w klubie nie było możliwe". Ubiegł swoich kolegów i sam zrezygnował z członkostwa.

Poseł Smirnow poinformował, że zrezygnował z udziału w głosowaniu świadomie, bo nie chciał poprzeć wniosku o wotum zaufania. Tłumaczył, że sytuacja, w jakiej znalazła się Polska, jest szkodliwa.

Reklama

Wcześniej wiceprzewodnicząca klubu Izabela Mrzygłocka poinformowała, że na najbliższym, lipcowym posiedzeniu klub zajmie się sprawą wykluczenia Smirnowa. - Myślę, że nie będzie tu żadnych wątpliwości - powiedziała.

W środowym głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska nie głosowało dwoje posłów PO: Ewa Kołodziej i Andrzej Smirnow. Nieobecność Kołodziej władze klubu uznały za usprawiedliwioną.

Za udzieleniem rządowi wotum zaufania zagłosowało w środę 237 posłów. Za wotum zaufania dla rządu zagłosowało w środę 201 posłów PO, 31 z PSL, jeden poseł z Twojego Ruchu oraz 4 niezrzeszonych - w tym były poseł PO John Godson.




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje