Afera podsłuchowa

Mecenas Kondracki nie jest już pełnomocnikiem "Wprost"

Mecenas Jacek Kondracki nie wyklucza, że doszło do popełnienia przestępstwa przy publikacji podsłuchanych rozmów polityków przez "Wprost".

Zdaniem Kondrackiego działania tygodnika dały się jednak uzasadnić jako wyraz troski o dobro publiczne.

Reklama

Tymczasem wieczorem w poniedziałek dziennikarz pisma, Michał Majewski poinformował w internecie, że Kondracki nie jest już pełnomocnikiem redakcji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje