Afera podsłuchowa

PiS jedzie w Polskę tłumaczyć aferę Polakom

Joachim Brudziński poinformował, że posłowie i europarlamentarzyści PiS będą w najbliższą niedzielę we wszystkich powiatach w kraju "wyjaśniać" Polakom sytuację po ujawnieniu nielegalnych nagrań.

Podczas akcji nazwanej przez partię "Czas na Zmianę" politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym posłowie i eurodeputowani, "przeprowadzą otwarte spotkania we wszystkich powiatach, by wyjaśnić Polakom, co się stało w środę w Sejmie, i to jakie działania ma zamiar podjąć PiS w tej sytuacji" - dodał Brudziński.

Parlamentarzyści mają m.in tłumaczyć, dlaczego składają wnioski m.in. o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu z prof. Piotrem Glińskim jako kandydatem na premiera, o postawienie przed Trybunałem Stanu szefa NBP Marka Belki oraz zawiadomienie do prokuratury możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Donalda Tuska ws. dotyczącej Amber Gold.

Reklama

Według informacji PAP gotowa jest już szczegółowa lista, gdzie i o której godzinie w niedzielę dany poseł spotka się z mieszkańcami konkretnego powiatu. Wiadomo, że prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie tego dnia w województwach lubuskim i wielkopolskim.

Działania PiS w Sejmie

Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w czwartek w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. Kandydatem na premiera jest ponownie Gliński. Kaczyński zapowiedział też złożenie wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP.

- To, co powiedział (Marek Belka) i uczynił kwalifikuje się do tego rodzaju odpowiedzialności i uważamy to za swój obowiązek - podkreślił Kaczyński. - Uważamy to za nasz obowiązek, to nie wynika z naszych osobistych, czy politycznych niechęci. Po prostu mamy tu do czynienia z faktami, które są poza wszelką dyskusją. W związku z tym musimy to uczynić - podkreślił.

Kaczyński zapowiedział też złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Donalda Tuska, w związku z aferą Amber Gold. - Z taśm wynika wyraźnie, że premier wiedział o aferze Amber Gold - argumentował. - Nie wykonał swojego obowiązku prawnego jako funkcjonariusz publiczny, czyli zawiadomienie organów ścigania oraz nie powiadomił obywateli - dodał lider PiS.

Odniósł się w ten sposób do opublikowanej przez "Wprost" rozmowy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z Belką. Szef NBP mówi tam, że rozmawiał z premierem o sprawie Amber Gold. "Kilka miesięcy przed faktem zadzwoniłem do Donalda i powiedziałem mu, że sprawa Amber Gold jest dość poważna, że jest to piramida finansowa, ale poważniejsza ze względu na to, że oni są właścicielami tego szybko rozwijającego się OLT Express. Że będzie jakaś awantura z tym OLT Expressem, ale przeszło na tematy związane..." - mówił Belka.

Dowiedz się więcej na temat: Prawo i Sprawiedliwość | afera podsłuchowa | taśmy Wprost

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje