Reklama

Reklama

Karczewski o terminie wydania opinii przez rzecznika TSUE: nie wierzę w przypadki

Nie wierzę w przypadki - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski komentując to, że 23 maja, na trzy dni przed wyborami do PE, rzecznik generalny TSUE ma wydać opinię ws. pytań prejudycjalnych SN dotyczących m.in. zdolności KRS do stania na straży niezależności sądów w Polsce.

We wtorek w Trybunale Sprawiedliwości UE w Luksemburgu odbyła się rozprawa w sprawie pytań prejudycjalnych SN, które dotyczą m.in. tego, czy po przeprowadzonych reformach KRS jest w stanie stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w Polsce.

TSUE poinformował, że opinia rzecznika generalnego w tej sprawie zostanie wydana 23 maja. Będzie ona wstępem do orzeczenia, które najprawdopodobniej zapadnie pod koniec czerwca lub w lipcu.

Reklama

Komentując fakt, że wydanie opinii zaplanowano na trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, Karczewski powiedział w środę w radiowej Jedynce: "ja w przypadki nie wierzę".

"Niewątpliwie, gdyby - bardzo teoretycznie - wyrok był niekorzystny dla nas, to również dla wielu innych krajów. W wielu innych wymiarach sprawiedliwości również jest taka metoda wybierania sędziów czy wybierania KRS - czego dotyczy nasza sprawa - przez polityków, przez parlamenty. To jest zupełnie naturalne, oczywiste, to nie zmniejsza i nie zaburza obiektywności tych gremiów" - powiedział marszałek Senatu.

Dodał, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest konieczna i oczekiwana.

W grudniu 2017 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS wprowadzającą nowe zasady wyboru sędziów - członków KRS. Nowelizacja wprowadziła wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Pierwsze posiedzenie KRS wybranej zgodnie z nowymi zasadami odbyło się w końcu kwietnia zeszłego roku.

Pięć pytań prejudycjalnych skierowanych zostało przez SN do TSUE 30 sierpnia oraz 19 września 2018 r. TSUE zdecydował o połączeniu tych pytań do wspólnego rozpoznania.

Jak przekazał SN, pytania te dotyczyły m.in. "zdolności KRS do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w kontekście ustrojowego modelu ukształtowania Rady oraz dotychczasowej jej działalności". W sprawie chodzi w związku z tym - jak pisał SN informując o sformułowaniu pytań - m.in. o to, czy "sposób wyboru członków KRS, a następnie sposób jej funkcjonowania, nie zdestabilizował jej niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje