Reklama

Reklama

Niemiecki polityk: Praworządność w Polsce nie jest w najlepszej kondycji

Jeśli polski rząd czy polskie społeczeństwo dojdzie do konkluzji, że z niemieckim systemie prawnym trzeba coś zmienić, to możemy się nad tym zastanowić - mówi niemiecki socjaldemokrata Jens Geier.

W trzecim odcinku programu Studio Europa, realizowanego przez Deutsche Welle i Interię z Brukseli, udział wzięli europoseł Zdzisław Krasnodębski z PiS i europoseł Jens Geier, szef niemieckiej delegacji w grupie socjaldemokratów.

Reklama

Eurodeputowani ocenili nawzajem stan praworządności w swoich krajach. - Zdaniem niektórych niezależnych instytucji, np. Komisji Europejskiej czy polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, praworządność w Polsce nie jest w najlepszej kondycji - mówił poseł Geier.

- A czy może pan podać przykład wyroku sądowego z ostatnich trzech lat, czasu dojścia PiS do władzy, który w sposób rażący łamałby prawa człowieka, prawa polityczne? - pytał niemieckiego polityka poseł Krasnodębski. - Pan kolega Geier nie mógł podać takiego przykładu, bo nie ma takiego przykładu - skwitował.

Krasnodębski dodał również, że nie wypowiada się na temat krajów, których nie zna. - Dlatego rzadko się wypowiadam na temat Bułgarii, Rumunii, Hiszpanii, natomiast bardzo chętnie mogę się wypowiedzieć na temat Niemiec, ponieważ ten kraj akurat znam - powiedział.

Zasugerował także, że opinia niemieckiego europosła o Polsce podyktowana być może nieprzychylnymi komentarzami w zachodnich mediach. - Gdybym ja swoją opinię na temat Polski formułował na podstawie tych źródeł, to również byłbym bardzo zaniepokojony sytuacją w Polsce - ocenił.

- Ale ja w Polsce byłem wielokrotnie, nie mówię po polsku, ale rozumiem, o co chodzi w polskiej polityce, słyszę, jak rozmawiają polscy politycy. Nie jestem Polakiem, ale mam dość dobry ogląd sytuacji politycznej w Polsce - odpowiedział mu Jens Geier. - Tu nie chodzi o to, czy poszczególne wyroki są naruszeniem praw człowieka, tylko o to czy wpływ strony politycznej na sądy, trybunał, wiek emerytalny sędziów jest zgodny z kryteriami demokratycznymi. Twierdził pan, że TSUE nie jest do końca niezależny. To pokazuje, że w tym miejscu ma pan obawę, jeśli chodzi o wpływ polityczny na sądy.

Krasnodębski przypomniał m.in. że w Niemczech sędziowie mogą być członkami partii politycznej i czynnymi politykami. - Możemy teraz grać w ping-ponga ze sobą, jeżeli pan Krasnodębski przytoczy mi jakiś wyrok z Niemiec, który jest polityczny czy partyjny? Ja jestem gotowy do dyskusji na ten temat - powiedział Geier.

Niemiecki europoseł dodał, że jest daleki od twierdzenia, że niemiecki system sądowy jest idealny. - Jeśli polski rząd czy polskie społeczeństwo dojdzie do konkluzji, że z niemieckim systemie prawnym trzeba coś zmienić, możemy się zastanowić - podkreślił.

Całość dyskusji między polskim i niemieckim politykiem dziś o godzinie 10. na stronie Interii i Deutsche Welle. Program prowadzą Jowita Kiwnik Pargana (Deutsche Welle) i Agnieszka Waś-Turecka (Interia).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje