Reklama

PE chce zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich w UE

Parlament Europejski chce zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich w Unii Europejskiej. Rezolucji w tej sprawie nie poparli europosłowie PiS.

Parlament jest zaniepokojony - jak informuje - "banalizacją faszyzmu, rasizmu i ksenofobii, i wzywa państwa członkowskie UE do wprowadzenia zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich".    

Reklama

Projekt rezolucji, opracowany przez Różę Thun (PO), został przyjęty przy 355 głosach za, 90 przeciw i 39 wstrzymujących się. Posłowie krytykują w niej brak zdecydowanych działań przeciwko ugrupowaniom neofaszystowskim i neonazistowskim w niektórych państwach członkowskich.   

Rezolucji nie poparli europosłowie PiS. Róża Thun jest zdziwiona postawą Prawa i Sprawiedliwości i apeluje: "To jest sprawa, którą powinniśmy poprzeć wszyscy ponad podziałami, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się Święta Odzyskania Niepodległości. Nie możemy dopuścić, by 11 listopada powtórzyły się rasistowskie wybryki, które zakłóciły to święto przed rokiem zamieniły i marsz w manifestację neofaszystów" - powiedziała europosłanka.

Róża Thun uważa, że w Polsce organizacje odnoszące się w swojej działalności do postaw neonazistowskich, rasistowskich i ksenofobicznych takie jak Obóz Narodowo Radykalny - powinny zostać zdelegalizowane. 

Wzrost nastrojów ksenofobicznych

Przyzwolenie na ich działalność doprowadziło - zdaniem posłów - do obserwowanego obecnie wzrostu nastrojów ksenofobicznych w Europie. W rezolucji przypominają o zamachu, w wyniku którego w 2011 r. zginęło 77 osób w Norwegii, o zamordowaniu brytyjskiej posłanki Jo Cox w 2016 r. oraz o niedawnym ataku oddziałów faszystowskich we Włoszech na posłankę do Parlamentu Europejskiego Eleonorę Forenzę.   

W rezolucji wśród kilku krajów UE, w których wydarzenia wzbudziły niepokój posłów, została wymieniona również Polska.    

Europosłowie - jak informuje PE - zwrócili uwagę, że po demonstracji na publicznym placu w Katowicach w listopadzie 2017 roku, podczas której członkowie Obozu "Narodowo-Radykalnego (ONR) zawiesili na symbolicznych szubienicach zdjęcia sześciu posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy stanęli w obronie tolerancji, praworządności i innych wartości europejskich", dochodzenie jest nadal w toku. Piszą, że nie postawiono zarzutów żadnemu z podejrzanych, mimo że o wydarzeniu informowały liczne media i są materiały filmowe.   Przypomnieli również, że "podczas zorganizowanej przez skrajnie prawicowe organizacje demonstracji w Warszawie, również w listopadzie 2017 roku, demonstranci nieśli banery z ksenofobicznymi hasłami, takimi jak 'Biała Europa braterskich narodów', a na niektórych widniała falanga, tj. symbol faszystowski z lat 30. XX wieku".    

Posłowie uważają, że bezkarność, którą cieszą się organizacje skrajnie prawicowe w niektórych państwach członkowskich, jest jedną z przyczyn nasilenia się aktów przemocy wymierzonych w mniejszości, takie jak czarnoskórzy Europejczycy i osoby pochodzące z Afryki, Żydzi, muzułmanie, Romowie, osoby niebędące obywatelami UE, osoby LGBTI i niepełnosprawni.   

Specjalne jednostki policji?

Parlament domaga się utworzenia w siłach policyjnych jednostek do walki z przestępstwami popełnianymi z nienawiści. Chce, by przestępstwa takie były ścigane, a ich sprawcy karani. Wzywają władze państw członkowskich do wprowadzenia skutecznego zakazu grup neofaszystowskich i neonazistowskich oraz wszelkich innych fundacji lub stowarzyszeń, które gloryfikują nazizm i faszyzm.    

Parlament Europejski jest zaniepokojony doniesieniami o niejawnych powiązaniach przywódców politycznych, partii politycznych i organów ścigania ze środowiskami neofaszystów i neonazistów w niektórych państwach członkowskich. Posłowie wzywają państwa członkowskie do wyraźnego potępienia przez polityków i przedstawicieli administracji publicznej zbrodni nienawiści, mowy nienawiści i stosowania mechanizmu kozła ofiarnego. Brak reakcji z ich strony, uważają europosłowie, bezpośrednio przyczynia się do banalizacji takich zachowań i do nasilenia aktów nienawiści i przemocy.   

Europosłowie chcą też, by Komisja Europejska, państwa członkowskie i firmy z sektora mediów społecznościowych, przy współpracy z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, przeciwdziałały rozprzestrzenianiu się rasizmu, faszyzmu i ksenofobii za pośrednictwem internetu.   

Rezolucja wzywa państwa członkowskie i krajowe federacje sportowe, w szczególności kluby piłkarskie, do przeciwdziałania pladze rasizmu, faszyzmu i ksenofobii na stadionach i w kulturze sportowej poprzez systematyczne potępianie i karanie osób promujących takie postawy. Posłowie zalecają też prowadzenie działań edukacyjnych skierowanych do młodych kibiców, we współpracy ze szkołami i organizacjami społeczeństwa obywatelskiego.   

Kraje UE powinny również stworzyć "programy wyjścia", by pomóc ludziom, którzy chcą zaprzestać działalności w stosujących przemoc ugrupowaniach neofaszystowskich i neonazistowskich. Posłowie podkreślają znaczenie edukacji i podnoszenia świadomości historycznej wśród młodzieży. Jest to niezbędne, ich zdaniem, by prawda o Holokauście nie mogła być trywializowana i by faszystowskie zbrodnie z przeszłości zostały raz na zawsze potępione.   

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje